Zamknij

Nie żyje legenda himalaizmu. 57-latek wpadł do szczeliny na Broad Peak

20.07.2021 15:49
Kim Hong-bin nie żyje
fot. Shutterstock

Kim Hong-bin, pierwszy niepełnosprawny himalaista, który stanął na szczytach wszystkich czternastu 8-tysięczników, nie żyje. 57-letni Koreańczyk, uczestnik igrzysk paraolimpijskich w Salt Lake City (2002), wpadł w 15-metrową szczelinę podczas schodzenia z Broad Peak (8047 m n.p.m).

  • Kim Hong-bin, pierwszy niepełnosprawny himalaista, który zdobył Koronę Ziemi, nie żyje
  • 57-latek wpadł do szczeliny schodząc z Broad Peak
  • Koreańczyk w 2002 roku wystąpił na igrzyskach paraolimpijskich w Salt Lake City

Kim Hong-bin był legendą himalaizmu. 30 lat temu podczas wspinaczki na najwyższy szczyt Ameryki Północnej, położony na Alasce Denali (6190 m n.p.m; do 2015 roku nazywany Mount McKinley), w wyniku odmrożeń stracił wszystkie palce, a mimo to nie porzucił swojej pasji. Broad Peak był jedynym jak do tej pory 8-tysięcznikiem, na którym nie stanął. Dokonał tego w niedzielę jako pierwszy niepełnosprawny alpinista. Niestety sukcesem nie zdążył się nacieszyć, bo podczas schodzenia doszło do tragedii.

Jak informuje m.in. "Korean Times", Kim Hong-bin zgubił drogę na wysokości ok. 7900 m i wysłał wezwanie o pomoc. Jego zespół liczący pięć osób ruszył na ratunek, ale było już za późno. Według medialnych informacji 57-letni zdobywca Korony Ziemi wpadł w 15-metrową szczelinę.

Kim Hong-bin nie żyje

Wyczyn Hong-bina nie przeszedł bez echa. Pogratulował mu nawet prezydent Korei Południowej Moon Jae-in. "Dałeś nam powód do dumy i nadzieję ludziom, którzy są zmęczeni pandemią COVID-19" - napisał w mediach społecznościowych.

Himalaista w 2002 roku wystąpił na igrzyskach paraolimpijskich w Salt Lake City w narciarstwie alpejskim. W 2017 roku, mając 52 lata, został mistrzem Korei Południowej w slalomie.

RadioZET.pl/Korean Times/Twitter/wspinanie.pl