Zamknij

To oni mieli robić zdjęcia z katastrofy śmigłowca Kobego. Vanessa Bryant ujawnia nazwiska

18.03.2021 10:01
Vanessa Bryant
fot. FREDERIC J. BROWN/AFP/East News

Vanessa Bryant otrzymała sądową zgodę na opublikowanie nazwisk czterech zastępców szeryfa hrabstwa Los Angeles, którzy mieli robić zdjęcia - a następnie przechwalać się nimi przed postronnymi osobami - z miejsca katastrofy helikoptera, w której zginął jej mąż, legendarny koszykarz Kobe Bryant, córka Gianna i siedem innych osób. Dane funkcjonariuszy pojawiły się na jej Instagramie.

  • Kobe Bryant, jego córka Gianna i siedem innych osób zginęli w katastrofie śmigłowca 26 stycznia 2020 roku
  • W sieci pojawiły się później zdjęcia z miejsca tragedii, które mieli wykonać funkcjonariusze z biura szeryfa hrabstwa Los Angeles
  • Vanessa Bryant w środę na Instagramie opublikowała ich dane; otrzymała na to zgodę sądu

Kobe Bryant i jego córka Gianna, a także siedem innych osób, w tym koleżanka "Gigi" ze szkolnej drużyny koszykarskiej, zginęli w katastrofie śmigłowca, do której doszło 26 stycznia 2020 roku w kalifornijskim Calabasas. Kilka dni później w sieci pojawiły się zdjęcia z miejsca tragedii, na których widać było szczątki maszyny i zmasakrowane ciała ofiar. W toku śledztwa okazało się, że fotografie wykonali funkcjonariusze policji.

Żona koszykarza Vanessa Bryant najpierw poprosiła o nierozpowszechnianie tych zdjęć, a następnie podjęła kroki prawne w celu ukarania sprawców tego czynu. Chciała również opublikować ich nazwiska. - Szeryf nie chce, by dane policjantów, którzy naruszyli prywatność ofiar katastrofy, zostały upublicznione. Takie osoby powinny odpowiadać przed sądem, jak każdy inny człowiek, wobec takich zarzutów. Dlaczego nazwisko mojego męża zostało ujawnione w 2003 roku [Bryant został oskarżony o napaść na tle seksualnym], a teraz szeryfom ma to ujść płazem? Podwójne standardy - pisała jeszcze w lutym br. Na początku marca otrzymała wreszcie sądową zgodę na upowszechnienie tych danych, a postanowienie wykonała w środę na Instagramie.

Vanessa Bryant publikuje dane funkcjonariuszy

Vanessa Bryant opublikowała w mediach społecznościowych pisma procesowe dotyczące tej sprawy. Oprócz ujawnienia nazwisk czterech zastępców szery hrabstwa Los Angeles możemy poznać szczegółowe działania funkcjonariuszy i dowiedzieć się, w jaki sposób fotografie przedostały się do sieci.

Jeden z mężczyzn dwa dni po tragedii miał pochwalić się zdjęciami barmanowi w jednym z barów w Norwalk w Kalifornii. Pracownik lokalu przekazał tę informację jednemu z klientów, który po wyjściu z pubu złożył oficjalną skargę w biurze szeryfa. Ten sam funkcjonariusz miał pokazać fotografie swojej siostrzenicy. Inny oficer zaprezentował zdjęcia swojemu koledze, z którym co wieczór grał w gry.

Szef wydziału szeryf Alex Villanueva - jak wynika z dokumentów opublikowanych przez Vanessę Bryant - miał próbować zatuszować sprawę. Nakazał swoim podwładnym usunięcie zdjęć w zamian za niewyciąganie konsekwencji służbowych.

Vanessa Bryant
fot. Vanessa Bryant/Instagram

RadioZET.pl/sport.yahoo.com