Zamknij

Szczyt K2 zimą zdobyty. Nepalczycy dokonali tego, co nie udało się Polakom

16.01.2021 13:27
K2
fot. Instagram/Chhang Dawa Sherpa/14dawa

Grupa nepalskich himalaistów z Mingmą Gyaljem Sherpą na czele dokonała historycznego czynu. Po raz pierwszy w historii szczyt K2 (8611 m n.p.m.) został zdobyty zimą. Nepalczycy dokonali więc wreszcie tego, co, mimo prób, nigdy nie udało się Polakom.

  • Grupa nepalskich himalaistów jako pierwsza w historii zdobyła szczyt K2 zimą
  • Nepalczycy stanęli na szczycie w 10-osobowej grupie około godziny 14:39
  • Z powodu niespełna dwugodzinnego opóźnienia himalaiści narazili się na spore niebezpieczeństwo. Przez większość czasu będą bowiem schodzili z K2 w ciemnościach

Atak szczytowy Nepalczyków na K2 rozpoczął się w piątek o godzinie 21:00 czasu polskiego (w sobotę o godzinie 1:00 czasu nepalskiego). Uczestniczyło w nim 10 wspinaczy.

W skład tego zespołu weszli: Mingma Gyalje Sherpa (według oficjalnych źródeł nepalskich wspinał się bez użycia dodatkowego tlenu), Son Sherpa, Mingma David Sherpa i Mingma Tenzi, a także Nirmal Purja, Gejle Sherpa, Pem Chhiri Sherpa, Dawa Temba Sherpa, Kili Pemba Sherpa oraz Dawa Tenjing Sherpa.

K2 zimą zdobyte. Nepalczycy dokonali tego, co nie udało się Polakom

Sukces Nepalczyków rozpoczął się od niezwykle sprawnego przekroczenia tzw. Szyjki Butelki - według wielu żlebu uważanego za najbardziej newralgiczny punkt w drodze na szczyt. Następnie pokonali kolejny, ostatni odcinek.

Według początkowych założeń Nepalczycy mieli stanąć na szczycie około godziny 9:00 czasu polskiego (13:00 czasu nepalskiego), jednak atak szczytowy przebiegł nieco wolniej. O 14:39 agencja Seven Summit Treks poinformowała, że wspinacze zatrzymali się na 10 metrów od celu, by uformować grupę i wspólnie stanąć na szczycie K2.

Dotychczas zimowy rekord na K2 należał do uczestników polskiej ekspedycji. W sezonie 2002/03 wyprawa Netia K2 Expedition pod kierownictwem Krzysztofa Wielickiego działała od strony chińskiej, północnym filarem i jej trzej członkowie: Marcin Kaczkan, Piotr Morawski oraz Denis Urubko dotarli do 7650 m, zakładając obóz IV.

Niespełna dwugodzinne opóźnienie w wejściu na szczyt K2 nie pozostanie jednak bez konsekwencji. Wspinacze narazili się bowiem na duże niebezpieczeństwo i będą schodzić w ciemnościach (w Karakorum słońce zajdzie w sobotę około godziny 17:06).

RadioZET.pl