Zamknij

Justyna Kowalczyk-Tekieli reaguje na obraźliwy wpis: Jest pani zerem

25.10.2020 22:00
Justyna Kowalczyk-Tekieli
fot. Pawel Relikowski/Polska Press/East News

Justyna Kowalczyk-Tekieli wywołała sporo komentarzy po rozmowie z Pawłem Wilkowiczem na temat wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Była biegaczka narciarska zwróciła uwagę na jeden z komentarzy, na który postanowiła odpowiedzieć.

Justyna Kowalczyk-Tekieli poparła protestujące kobiety po decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Przypomnijmy, że TK wydał wyrok, w którym uznał, że dokonywanie aborcji eugenicznej nie jest zgodne z konstytucją. Decyzja wywołała masowe protesty w całej Polsce. Mistrzyni olimpijska odniosła się do całej sytuacji w rozmowie z Pawłem Wilkowiczem.

- Polska zmierza do ortodoksji. Polki powoli przystosowuje się do jedynej słusznej roli inkubatorów. Nie wiem, jak można skazać kobietę na urodzenie martwego płodu? – mówiła Kowalczyk-Tekieli.

Jej komentarz odbił się szerokim echem w sieci. Jedni przyklasnęli wypowiedzi czterokrotnej zdobywczyni Pucharu Świata w biegach, a drudzy zaczęli krytykować. Jedna z internautek odwołała się do bardzo ciężkiej sytuacji Kowalczyk-Tekieli z przeszłości, kiedy poroniła.

Justyna Kowalczyk-Tekieli reaguje na obraźliwy wpis

-Tobie kobieto to się już całkiem w tej główce pomieszało (...) Ależ mi wstyd za ciebie Egoistko! Myślisz, że jak ty usunęłaś żywą istotę Boską, to Wszystkie muszą to robić?! – napisała.

Była biegaczka nie wytrzymała i odpowiedziała kobiecie, publikując post w mediach społecznościowych, w którym domaga się oficjalnych przeprosin. W innym wypadku skieruje sprawę do sądu.

Justyna Kowalczyk-Tekieli punktuje działania rządu. Sportsmenka bije na alarm

- Wystarczy tych podłych kłamstw i pomówień. Jeśli nie zostanę oficjalnie przeproszona, jutro zgłaszam tą wstrętną zakłamaną osobę do prokuratury. Podłość podłością, ale na pomówienia są paragrafy. Jest pani zupełnym zerem - czytamy.

Bez tytułu
fot. Facebook/screen

W 2014 roku Justyna Kowalczyk-Tekieli w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” wyznała, że straciła dziecko. Sportsmenka była w ciąży, ale poroniła w trakcie obozu treningowego. Przez długi czas zmagała się z depresją.

RadioZET.pl/