Zamknij

Tragedia w USA. Znany kierowca wyścigowy zginął w strzelaninie

04.10.2021 19:07
John Wes Townley
fot. AP/East News

John Wes Townley nie żyje. Były kierowca NASCAR zginął w strzelaninie na jednej z ulic w mieście Athens. Policja aresztowała już sprawcę morderstwa. To 32-letni mężczyzna, który miał dobrze znać Townleya.

O śmierci Johna Wesa Townleya jako pierwsze poinformowało biuro policji w stanie Georgia. Z jego relacji wynika, że w sobotę, około godziny 20:45, funkcjonariusze z Georgii otrzymali telefon, iż na jednej z ulic w mieście Athens słychać było strzały.

Gdy policjanci dotarli pod wskazany adres, zastali tam postrzelonych 30-letnią kobietę i 31-letniego mężczyznę. Oboje zostali przetransportowani do szpitala, gdzie 31-latek zmarł. Później okazało się, że był to John Wes Townley, były kierowca m.in. serii NASCAR.

John Wes Townley nie żyje. Były kierowca NASCAR zginął w strzelaninie

W komunikacie policyjnym możemy przeczytać, że sprawcę morderstwa już ujęto. Strzały w kierunku Townleya i 30-letniej kobiety oddał 32-letni mężczyzna zameldowany w mieście Dunwoody w stanie Georgia. Jak się okazało, sprawca od dawna znał swoją ofiarę, a do zabójstwa miała przyczynić się "przemoc domowa".

Więcej szczegółów odnośnie tych tragicznych wydarzeń nie znamy, bądź nie udało się ich jeszcze ustalić. Na razie 32-latek nie usłyszał jeszcze zarzutów, a śledztwo trwa i ma charakter rozwojowy.

John Wes Townley wystartował w swojej karierze w 76 wyścigach serii NASCAR w latach 2008-2016. Rywalizował też samochodami ciężarowymi i to właśnie za ich kierownicą wygrał swój jedyny wyścig - w 2015 roku w Las Vegas Motor Speedway.

RadioZET.pl/sportowefakty.wp.pl