Zamknij

Legendarny sportowiec miał wypadek: "Myślałem, że to mój koniec"

Krzysztof Sobczak
25.05.2022 22:02
Jaromir Jagr miał wypadek
fot. Jaromir Jagr/Instagram

Jaromir Jagr, legendarny czeski hokeista, miał wypadek w stolicy kraju Pradze. Jego samochód zderzył się z tramwajem. "Myślałem, że to mój koniec" - relacjonował w mediach społecznościowych. Opublikował również zdjęcie rozbitego aut.

Jaromir Jagr jest jednym z najlepszych i najbardziej utytułowanych hokeistów w historii. W swojej kolekcji ma złoty medal olimpijski z Nagano, dwa razy zdobywał Puchar Stanleya w barwach Pittsburgh Penguins (1991, 1992), a z Awangardem Omsk sięgał po Puchar Mistrzów. Mimo 50 lat wciąż jest czynnym zawodnikiem - występuje w rodzimym HC Klando, którego jest właścicielem.

W środę doświadczony Czech podzielił się z fanami dramatyczną historią. Jagr miał wypadek, z którego szczęśliwie wyszedł bez szwanku. Całe zdarzenie opisał na Instagramie.

Jaromir Jagr miał wypadek [ZDJĘCIE]

"To była moja wina. Próbowałem zmienić pas, sprawdziłem, czy jest miejsce i wjechałem we właściwym czasie. Był jednak duży ruch i nie miałem czasu, by zareagować na jadący z dużą prędkością tramwaj. Zauważyłem go w ostatniej chwili" - napisał 50-latek. "Myślałem, że to mój koniec. Zawsze wierzyłem, że siła wyższa czuwa nade mną, a dzisiaj to odczułem. Dzięki Bogu!" - dodał. Jagrowi, podobnie jak pasażerom tramwaju, nic się nie stało.

RadioZET.pl