Zamknij

Gwiazdor NFL spowodował śmiertelny wypadek po pijanemu. Pędził 250 km/h

05.11.2021 09:55
Henry Ruggs III
fot. Twitter/The Rick Tea Platform; Clark County Detention Center/Associated Press/East News

Tragiczny wypadek z udziałem gwiazdy futbolu amerykańskiego. Henry Ruggs III wsiadł za kierownicę swojego sportowego auta pod wpływem alkoholu i pędził po ulicach Las Vegas z prędkością 250 km/h. Jego rozpędzony samochód uderzył w pojazd 23-letniej Tiny Tintor. Kobieta zmarła, a sportowiec zasiadł na ławie oskarżonych.

Do przerażającego wypadku doszło we wtorek, 2 listopada, na ulicach Las Vegas. Henry Ruggs III pędził swoim sportowym samochodem, Chevroletem Corvette, 156 mil na godzinę (to ok. 250 km/h), gdy nagle stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w SUV-a, za kierownicą którego siedziała 23-letnia Tina Tintor. Tuż przed uderzeniem miał podjąć próbę hamowania. Według badań zwolnił do ok. 200 km/h.

Jak donoszą śledczy, po zderzeniu auto kobiety zostało przepchnięte na 170 metrów i stanęło w płomieniach. Świadkiem zdarzenia był ochroniarz Alexander Hart, który pospieszył z pomocą po tym, jak usłyszał przeraźliwe krzyki poszkodowanej dobiegające z wraku samochodu. Niestety nie był w stanie jej wyciągnąć, gdyż zakleszczyła się w pojeździe. Wkrótce potem wrzaski ucichły, a 23-latka zmarła. Wraz z nią śmierć poniósł także pies, który znajdował się na tylnym siedzeniu.

Henry Ruggs spowodował śmiertelny wypadek po pijanemu. Pędził 250 km/h

Po przybyciu policjantów na miejsce wypadku Ruggs odmówił poddania się badaniu na obecność alkoholu. Wykonano je później, w szpitalu. Jak wyjawił Eric Bauman, główny zastępca prokuratora okręgowego, "poziom alkoholu we krwi Ruggsa był ponad dwukrotnie wyższy niż dopuszczalny limit" w stanie Nevada.

Po wypadku do szpitala trafiła również partnerka gwiazdora NFL, Rudy Washington, która siedziała na miejscu pasażera. Kobieta odniosła poważne obrażenia i jest już po operacji z powodu ciężkiego uraz ręki. Sam Ruggs również ucierpiał - na przesłuchaniu pojawił się bowiem na wózku inwalidzkim, z kołnierzem usztywniającym na szyi.

Henry'emu Ruggsowi grozi do 20 lat pozbawienia wolności

Zaraz po zdarzeniu zostało wszczęte śledztwo, odbyła się już nawet pierwsza rozprawa sądowa z udziałem sportowca. Ruggs został oskarżony o spowodowanie śmierci Tiny Tintor i lekkomyślną jazdę pod wpływem alkoholu. Jak przyznał sam sędzia sprawy, Joe M. Bonaventure, przez kilkanaście lat pracy zawodowej nie miał do czynienia ze sprawą wypadku z tak szybko jadącym pojazdem.

W sądzie pojawili się także członkowie rodziny zmarłej Tintor. - Są rozdarci. To była straszna kolizja, więc opłakują swoją stratę. Szaleją z rozpaczy - mówił prokurator okręgowy Clark County, Steve Wolfson.

Po zakończeniu rozprawy sędzia ustalił Ruggsowi kaucję w wysokości 150 tysięcy dolarów, nakazał całkowitą abstynencję od alkoholu i innych używek, orzekł zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz odebrał sportowcowi jego paszport. Kolejne przesłuchania ustalone są na 10 listopada. Graczowi NFL grozi do 20 lat pozbawienia wolności.

Las Vegas Raiders rozwiązali kontrakt z Ruggsem, ale wspierają swojego byłego już gracza

Na reakcję Las Vegas Raiders nie trzeba było długo czekać. Klub Ruggsa szybko wydał oficjalne oświadczenie, w którym wsparł rodzinę zmarłej i poinformował o rozwiązaniu kontraktu ze swoim graczem.

"Las Vegas Raiders wiedzą o wypadku z udziałem Henry'ego Ruggsa, który miał miejsce dziś rano w Las Vegas. Jesteśmy zdruzgotani poniesioną śmiercią, a nasze myśli i modlitwy są z rodziną ofiary. Jesteśmy w trakcie zbierania informacji i w tej chwili nie będziemy udzielać dalszych komentarzy" - napisano. 

Dwa dni później dodano nagranie wideo, w którym wyrażono wsparcie dla swojego byłego już zawodnika, ale podkreślono, że będzie on musiał odpowiedzieć za swoje czyny.

- Kochamy Henry'ego Ruggsa. I chcemy, by o tym wiedział. Popełnił straszliwy błąd i będzie musiał żyć z tym do końca swojego życia. Wszyscy rozumiemy powagę sytuacji i jej nie bagatelizujemy - słyszymy.

Amerykanie opłakują śmierć Tiny Tintor

Tragiczna śmierć Tiny Tintor poruszyła całymi Stanami Zjednoczonymi. Sieć zalały wyrazy wsparcia dla jej rodziny oraz kondolencje.

"To jest Tina Tintor i jej pies Maxi. Oboje zginęli wypadku, jaki spowodował Henry Ruggs" - napisał reporter Fox5Vegas, Drew Andre.

RadioZET.pl/sport.interia.pl