Hamilton naraził się mieszkańcom rodzinnego miasta. Nazwał je slumsami

Andreas Nicolaides
18.12.2018 09:48
Lewis Hamilton
fot. PAP/EPA

Władze Stevenage, w którym urodził się pięciokrotny mistrz świata w Formule 1 Lewis Hamilton, skrytykowały kierowcę teamu Mercedes GP za nazwanie miasta slumsami. Brytyjczyk próbował wycofać się z tego stwierdzenia, ale nie znalazł zrozumienia.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Hamilton opowiadał o początkach swojej kariery podczas niedzielnej gali BBC w Birmingham, na której wybrano sportową osobowość roku.

- Naszym marzeniem, całej rodziny, było robienie czegoś innego, wydostanie się ze slumsów. No, nie ze slumsów, ale wydostanie się i osiągnięcie czegoś. Wszyscy stawialiśmy sobie poprzeczkę bardzo, bardzo wysoko, ale pracowaliśmy nad tym jak drużyna - powiedział na scenie 33-letni kierowca.

Przewodnicząca rady dystryktu Stevenage Sharon Taylor uznała, że mimo próby cofnięcia tego słowa krzywda miastu została już wyrządzona.

- To rozczarowujące, że Lewis Hamilton nazwał Stevenage slumsami na tak prestiżowym wydarzeniu. Ewidentnie zdał sobie sprawę z tego, co powiedział, i próbował się poprawić, ale niestety mieszkańcy naszego miasta poczuło się bardzo urażonych. A wielu z nich go podziwia i wspiera - podkreśliła.

Laureatem nagrody BBC został zwycięzca kolarskiego wyścigu Tour de France Geraint Thomas.

TO RÓWNIEŻ MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/PAP/AN