Zamknij

Garri Kasparow uderza w NATO: "Chronicie swoje tyłki, a nie życie cywilów"

09.03.2022 19:06

Rosjanie w czwartek ostrzelali szpital położniczy i dziecięcy w Mariupolu. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński poinformował, że pod gruzami są mali pacjenci wraz z matkami. Na kolejną zbrodnię wojsk putinowskich zareagował też polityczny przeciwnik prezydenta Federacji Rosyjskiej Garri Kasparow, który mocno skrytykował NATO.

Garri Kasparow uderza w NATO
fot. AP/Associated Press/East News

Garri Kasparow, jeden z największych arcymistrzów szachowych w historii, po zakończeniu kariery ogłosił swój start w wyborach prezydenckich w Rosji. OMON (jednostka sił specjalnych w ramach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji) od początku rzucał mu kłody pod nogi, utrudniał prowadzenie kampanii, zamykał w areszcie pod byle pretekstem i w rezultacie doprowadził do wycofania się sportowca z udziału w głosowaniu. Obecnie Kasparow jest jednym z największych politycznych przeciwników Władimira Putina.

58-letni Kasparow w 2015 roku w jednej ze swoich książek przewidział inwazję Rosji na sąsiednie państwa, a w związku z wojną w Ukrainie w kilkunastu punktach przedstawił plan powstrzymania dyktatora. W jego ocenie sankcje nie są wystarczające, a po środowych doniesieniach o zbombardowaniu szpitala dziecięcego i położniczego w Mariupolu były szachista nie wytrzymał i mocno uderzył w Sojusz Północnoatlantycki (NATO).

Garri Kasparow krytykuje NATO

Wołodymyr Zełeski od początku rosyjskiej agresji domaga się "zamknięcia nieba", co w praktyce oznaczałoby zaangażowanie militarne NATO w wojnę w Ukrainie. Szef sojuszu Jens Stoltenberg w porozumieniu z pozostałymi członkami nie zamierza "prowokować" Putina, przewidując, że wówczas wydałby on rozkaz rozszerzenia swojej zbrodniczej działalności na inne europejskie kraje. Garri Kasparow twierdzi, że obecnie nie ma innej drogi, a NATO zachowuje się "tchórzliwie", przyglądając się tragedii cywilów tuż za wschodnią granicą sojuszu.

"Muszą przestać ochraniać swój tyłek i zacząć chronić ukraińskich cywilów przed bombami wyprodukowanymi przez Putina za zachodnie pieniądze" - grzmi Kasparow. "Dlaczego największy sojusz wojskowy w historii pozwala dyktatorowi na rozgrywanie go i określanie, co jest, a co nie jest dopuszczalne wobec katastrofy humanitarnej? On masowo morduje ludzi, a ma prawo weta? Nie. Znajdźcie sposób na walkę z nim" - pisze na Twitterze.

Urodzony w Baku szachista przewiduje, że "ostrożność, rady i układy przyczyniły się do tej rzezi", a sytuacja będzie się jeszcze pogarszać. Brak reakcji świata, ta militarna, tylko zachęca Putina do coraz bardziej brutalnych zachowań.

RadioZET.pl/Twitter Garry Kasparow