GP Brazylii: fantastyczna szarża Hamiltona i zwycięstwo Vettela

Maciej Walasek
12.11.2017 18:40
GP Brazylii
fot. PAP/EPA

Sebastian Vettel zwyciężył w Grand Prix Brazylii, podium uzupełnili Valtteri Bottas i Kimi Raikkonen. Niesamowitą pogonią wykazał się Lewis Hamilton, który zaczynał wyścig z alei serwisowej, a zakończył zmagania na czwartym miejscu.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Po zgaszeniu czerwonych świateł świetnie ruszył Vettel. Kierowca Ferrari wyprzedził Bottasa, który ruszał  z pole position. Doskonale wystartował Fernando Alonso, który awansował na piątą pozycję. Po starcie nie obyło się bez kolizji. W czasie walki między Grosjeanem a Oconem doszło do kontaktu i obaj zawodnicy wylądowali poza torem. Chociaż ten pierwszy dał radę jechać dalej, 21-latek nie miał tyle szczęścia i musiał przedwcześnie wycofać się z dalszej rywalizacji. Później kierowca Haasa otrzymał karę 10 sekund stop&go.

Z kolei Stoffel Vandoorne został uderzony przez Magnussena. Automatycznie wpadł na Ricciardo, który stracił panowanie nad bolidem, uszkodził maszynę, ale zdołał dojechać do alei serwisowej. Natomiast dla Belga i Duńczyka uszkodzenia w samochodach były na tyle duże, że wyścig zakończył się dla nich już na tym etapie. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, który zjechał po piątym okrążeniu.

Po neutralizacji na czele jechał Vettel, za nim Bottas, Raikkonen, Verstappen, Massa, Alonso, Perez, Hulkenberg, Sainz, Hamilton.

Hamilton, który do wyścigu startował z alei serwisowej bardzo szybko nadrabiał zaległości. Po 16. okrążeniach Brytyjczyk jechał już na siódmym miejscu.

Na 27. kółku Max Verstappen zaczął narzekać przez radio na swoje ogumienie. W tym momencie rozpoczęły się zjazdy do pit lane. Po zmianie opon Vettel utrzymał się za Bottasem. Jednak jechał na drugiej lokacie, ponieważ swoich mechaników nie odwiedził jeszcze Hamilton. Po 40. okrążeniach liderem wciąż był Hamilton, za nim jechał Vettel, dalej Bottas, Raikkonen, Verstappen, Ricciardo, Massa, Alonso, Perez, Hulkenberg.

Po chwili Brendon Hartley został poinformowany przez swojego inżyniera, że musi zjechać do garażu, co oznaczało dla niego koniec wyścigu. Wkrótce po tym komunikacie w alei serwisowej pojawił się Lewis Hamilton. Czterokrotny mistrz świata wyjechał na piątym miejscu, a liderem został Sebastian Vettel.

Na 59. kółku Hamilton uporał się z Maxem Verstappenem i wskoczył na czwartą pozycję. Tuż po chwili kierowca Mercedesa pobił rekord jednego okrążenia i był aż o sekundę szybszy od lidera - Sebastiana Vettela. Od tej chwili Brytyjczyk narzucił ostre tempo i walczył z Kimim Raikkonenem, który bronił trzeciej lokaty.

Ostatecznie na Interlagos zwyciężył Sebastian Vettel. Tuż za nim znalazł się Valtteri Bottas, a Raikkonen obronił najniższe miejsce na podium przed czterokrotnym mistrzem świata. Za nimi znaleźli się Verstappen, Ricciardo, Massa, Alonso, Perez, a pierwszą dziesiątkę zamknął Hulkenberg.

Pełne wyniki po GP Brazylii:

RadioZET.pl/mw