Zamknij

Transpłciowe zawodniczki mogą startować z kobietami? Spór o decyzję FINA

20.06.2022 20:25

Międzynarodowa Federacja Pływacka (FINA) ogłosiła przełomową decyzję o warunkowym dopuszczeniu sportowców transpłciowych do rywalizacji z kobietami podczas elitarnych zawodów, w tym igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata. Za wnioskiem było 71 procent głosujących ze 152 narodowych związków. Ta decyzja budzi jednak kontrowersje.

Transpłciowe pływaczki będą mogły startować z kobietami
fot. FRANCOIS XAVIER MARIT/AFP/EAST NEWS

FINA zadecydowała o utworzeniu grupy roboczej w celu ustanowienia dla sportowców o tym statusie kategorii "otwartej" w niektórych wydarzeniach w ramach nowej polityki startowej. Przedstawiciele narodowych federacji wcześniej zapoznali się z raportem na ten temat opracowanym przez grupę specjalistów, składającą się z czołowych osobistości z dziedziny medycyny, prawa i sportu.

Zadecydowano, że nowa polityka będzie wymagać, aby transpłciowe zawodniczki, aby móc konkurować w zawodach kobiet, zakończyły okres przejściowy zmiany płci przed ukończeniem 12. roku życia.

Inne federacje pójdą w ślady FINA?

Prawa osób transpłciowych od pewnego czasu stały się głównym tematem rozmów, ponieważ sport dąży do poszanowania dla różnorodności przy jednoczesnym zapewnieniu, że nie daje ona nieuczciwej przewagi.

Wkrótce podobne decyzje mogą podjąć inne federacje. Pozytywnie o działaniach FINA wypowiedział się m.in. przewodniczący World Athletics Sebastian Coe. - Tak powinno być. Zawsze wierzyliśmy, że biologia jest ważniejsza od płci i będziemy nadal dokonywać przeglądu naszych przepisów zgodnie z nauką - przekonywał w rozmowie z BBC.

Nowozelandzka sztangistka Laurel Hubbard została pierwszym transpłciowym sportowcem, który wziął udział w igrzyskach olimpijskich; startowała przed rokiem w Tokio. Debata nasiliła się po tym, jak pływaczka z University of Pennsylvania Lia Thomas została na początki tego roku pierwszą transpłciową mistrzynią NCAA w historii.

Nowe przepisy będą szkodliwe?

Zdaniem ekspertów, w tym lekarzy, decyzja FINA w praktyce może oznaczać... zakaz startu transpłciowych zawodniczek w międzynarodowych imprezach. Podnoszą argument, że dziecko do 12. roku życia często nie jest w stanie określić swojej płci, a tym bardziej podjąć decyzji o jej zmianie. Lia Thomas też później zmieniła płeć, co oznacza, że nie będzie mogła ubiegać o miejsce w kobiecej drużynie na igrzyska olimpijskie w Paryżu.

- To bardzo niefortunne, że FINA wydała takie orzeczenie – powiedziała Joanna Harper, fizyk medyczny, która doradzała w tych kwestiach Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu. - To niesamowicie dyskryminująca polityka, która ma na celu rozwiązanie problemu, który nie istnieje - dodała ekspertka Alejandra Carbella z Harvardu. - To szkodliwe i nienaukowe podejście - wtórowała im Anne Lieberman, dyrektor grupy wspierające prawa LGBT Athlete Ally.

RadioZET.pl/PAP/BBC/nytimes.com