F1: Bunt w Księstwie. "Grid girls" wrócą na Grand Prix Monaco

Krzysztof Sobczak
05.04.2018 17:03
Grid girls w GP Meksyku
fot. imago/Crash Media Group/EAST NEWS

Prezydent Automobilklubu Monako Michel Boeri zapowiedział, że grid girls, które od tego sezonu Formuły 1 nie pojawiają się w padoku, wrócą na Grand Prix w Monte Carlo.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

O rezygnacji z tzw. "grid girls", hostess, które towarzyszyły kierowcom podczas weekendu wyścigowego i wskazywały im. m.in. miejsca startowe, poinformowano pod koniec stycznia tego roku. Pomimo licznych protestów środowiska, w tym samych kierowców, dziewczyny zostały zastąpione przez dzieci.

Zobacz także

"Grid girls" wrócą w Monako

Okazuje się, że nie wszyscy zamierzają zrywać z wieloletnią tradycją i poddawać się decyzji FIA.

- Grid girls są eleganckie, reprezentują Monako i są częścią krajobrazu F1. Nie wiem, czemu miałbym pozbawiać je pracy. Będą tam co prawda bez tablic, ale oficjalnie w roli hostess - powiedział Michel Boeri, szef Automobilklubu Monako, organizatora Grand Prix F1. To oznacza, że "grid girls" ponownie zaprezentują się w padoku w dniach 25-27 maja.

Podobny "bunt" planują organizatorzy GP Rosji, które odbędzie się na torze w Soczi w dniach 28-30 września.

Vettel liderem MŚ

Kierowcy mają już za sobą inaugurację sezonu 2018. W GP Australii najszybszy okazał się Sebastian Vettel z Ferrari. Na najniższym stopniu podium stanął jego kolega z teamu Kimi Raikkonen, a rozdzielił ich broniący tytułu mistrza świata Lewis Hamilton.

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program

Kolejny wyścig zaplanowano na 8 kwietnia w Bahrajnie.

RadioZET.pl/Twitter/KS