Zamknij

Drużyna Roberta Karasia pomogła innemu Polakowi. Piękna postawa

18.08.2022 16:56

Robert Karaś kilka godzin temu rozpoczął ostatni etap Swiss Ultra Triathlon na dystansie 10-krotnego Ironmana - bieg na 422 km. Polak może liczyć na wsparcie swojej drużyna, która przy okazji zdobyła się na piękny gest w stosunku do innego Polaka, Adriana Kostery.

Drużyna Roberta Karasia pomogła innemu Polakowi
fot. Olimp Sport Nutrition Facebook

Robert Karaś jest na dobrej drodze do pobicia rekordu w 10-krotnym Ironmanie. Kilka godzin temu rozpoczął ostatni etap rywalizacji - bieg na 422 km. Uczestnicy 350 razy muszą pokonać pętlę o długości 1,2 km. "Robert przebiegł właśnie 1/10 trasy, kiedy drugi zawodnik ma do przejechania jeszcze 261 km na rowerze" - relacjonowała w czwartek przed południem jego partnerka Agnieszka Włodarczyk.

Nadludzki wysiłek sportowca to także duże wyzwanie dla jego bliskich i drużyny. Ci jednak nawet w tak trudnych chwilach nie zapominają o postawie fair-play. Przekonał się o tym trzeci w klasyfikacji generalnej Adrian Kostera.

Team Karasia pomógł Kosterze

Kostera miał problem ze swoim rowerem, a z powodu braku odpowiedniego zaplecza nie mógł liczyć na rezerwowy sprzęt. Z pomocą przyszła ekipa Karasia.

»W potrzebie trzeba wspierać — bez względu na okoliczności«. Konkurent Roberta, Adrian Kostera, znalazł się w fatalnej sytuacji — jego rower uległ usterce, a ze względu na aspekty finansowe nie dysponował on opcją zapasową. Początkowo złapał więc za rower miejski, a następnie próbował swoich sił na rowerze szosowym członka swojego teamu, ale nie było to optymalnym rozwiązaniem. Z pomocą przyszedł team Robert Karaś, który wspólnymi siłami przywrócił rower Adriana do porządku, dzięki czemu mógł on powrócić do walki w odpowiednich warunkach. Rywalizacja rywalizacją, ale sportowe zachowanie zawsze na pierwszym miejscu!" - napisano na profilu Olimp Sport Nutrition.

Robert Karaś prowadzi z ogromną przewagą: 38 km przepłynął w czasie 9 godz. i 44 minut, a aż 1800 km na rowerze pokonał w czasie 68 godz. 46 min i 40 sek. Musi jeszcze przebiec 422 km, część ma już za sobą.

RadioZET.pl