Cztery czołowe rosyjskie biegaczki w ciąży. Namówiła je do tego prezes federacji

04.12.2019 10:43
Cztery czołowe rosyjskie biegaczki w ciąży
fot. Alexey Filippov/Sputnik/EAST NEWS

Cztery czołowe rosyjskie biegaczki narciarskie, w tym także dwukrotna medalistka igrzysk olimpijskich w Pjongczangu Julia Biełorukowa, w tym samym okresie zdecydowały się na macierzyństwo. Do podjęcia takiej decyzji nakłoniła je... prezes federacji Jelena Wjalbe.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Wjalbe jest legendą biegów narciarskich. W swojej kolekcji ma trzy złote i cztery brązowe medale olimpijskie, aż 14 razy stawała na najwyższym stopniu podium mistrzostw świata i pięciokrotnie wznosiła do góry Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Obecnie jest szefową Rosyjskiego Związku Narciarskiego, a jej doświadczenie jest nieocenione dla młodej kadry.

W tym sezonie nie odbywają się ani mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym, ani igrzyska olimpijskie. Mówiąc krótko: nie ma żadnej wielkiej imprezy. Wiedząc o tym, Wjalbe postanowiła porozmawiać ze swoimi zawodniczkami o macierzyństwie. Wskutek jej działań na ciążę zdecydowały się Julia Biełorukowa, Jelena Soboliewa (Ustiugowa), Anastazja Siedowa i Tatjana Alesina.

- Pod koniec poprzedniego sezonu zebrałam je wszystkie i powiedziałam im, że to dla nich najlepszy czas na to, żeby myśleć o rodzeniu dzieci - mówiła legendarna biegaczka. - W przyszłym roku, a tym bardziej w sezonie olimpijskim nie pozwoliłabym, aby ktokolwiek rodził dzieci. Zawodniczki, a zwłaszcza liderki kadry, muszą być odpowiedzialne - dodała.

Z "liderek" takich planów nie miała jedynie Natalia Nieprajewa, która już w inauguracyjnych zawodach w Ruce pokazała się z bardzo dobrej strony. W sprincie stylem klasycznym zajęła 7. miejsce, ale już kolejnego dnia wskoczyła na podium w biegu na 10 km stylem klasycznym. Przegrała tylko z Therese Johaug i Kristą Parmakoski.

Szwedzi zdziwieni działaniami Wjalbe

Sprawa rosyjskich biegaczek jest szeroko komentowana w środowisku. Zdziwieni są przede wszystkim Szwedzi, a konkretnie prezes tamtejszej federacji Karin Ersson.

- Ja bym tak nigdy nie postąpiła, nie chciałabym też tego usłyszeć, gdybym biegała. To trochę chore, i ze strony trenerki, i ze strony zawodniczek - mówiła na łamach expressen.se. - Jelena wychowała się na starej, sowieckiej szkole trenerskiej i teraz stosuje te praktyki w swojej reprezentacji - dodała.

Wtórowała jej najlepsza szwedzka biegaczka ostatnich lat Charlotte Kalla: - Ehh.., to nie jest w szwedzkim stylu. Jasne, wiele z nas chciałoby kiedyś założyć rodziny i być matkami. Nie można jednak kierować się przy tym kalendarzem startów. Jest wiele ważniejszych czynników, które powinny decydować o tych sprawach.

W Ruce Rosjanki wystartowały w składzie: Natalia Nieprajewa, Lidia Durkina, Anna Żerebjatewa, Diana Gołowan, Jekaterina Smirnova, olga Carewa, Alisa Żambałowa i Yana Kirpiczenko.

RadioZET.pl/TVN24/sportsinwinter.pl