Zamknij

"Cyrk" Putina na Łużnikach. Uczcił rocznicę zajęcia Krymu razem ze sportowcami

19.03.2022 14:51
Łużniki
fot. Twitter/screen

W piątek na Łużnikach odbył się zorganizowany przez Władimira Putina wiec poparcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Pretekstem do zorganizowania wydarzenia miała być "ósma rocznica aneksji Krymu". W wiecu udział wzięło wielu rosyjskich sportowców, w tym medalistów igrzysk olimpijskich.

Wiec na Stadionie Łużniki w Moskwie odbył się w ósmą rocznicę "ponownego zjednoczenia" Krymu z Rosją. Zorganizowano go pod hasłem "Nie dla nazistów". Rosyjskie władze twierdzą, że liczba uczestników przekroczyła 200 tysięcy, jednak "The Kyiv Independent" informuje o 81 tys. osób biorących udział w "szopce Putina".

ZOBACZ TAKŻE: Wojna na żywo - najnowsze informacje

Oprócz licznych flag Rosji podczas wydarzenia można było dojrzeć banery z hasłami "Za Putina" i "Za prezydenta". Na scenie pojawił się m.in. mer Moskwy Siergiej Sobianin, który miał na sobie kurtkę z charakterystyczną literą "Z", jednym z symboli umieszczanych na pojazdach Rosjan biorących udział w inwazji na Ukrainę.

Władimir Putin zorganizował "cyrk" na Łużnikach

Najważniejszym punktem imprezy było jednak wystąpienie Władimira Putina. Przemawiając na swojej osobistej scenie na środku moskiewskiego stadionu, przywódca Rosji obiecał rodakom, że wszystkie cele Kremla zostaną osiągnięte.

- Wiemy, co musimy zrobić, jak to zrobić i jakim kosztem. I absolutnie zrealizujemy wszystkie nasze plany – powiedział gospodarz Kremla, cytowany przez agencję Reuters. Przywódca Rosji podkreślił, że podczas - jak się wyraził - "specjalnej operacji wojskowej" panuje olbrzymia jedność armii. "Ramię w ramię pomagają sobie nawzajem, wspierają się i w razie potrzeby osłaniają się swoimi ciałami przed kulami, jak bracia. Takiej jedności nie mieliśmy od dawna" - podkreślił.

Putin uczcił rocznicę zajęcia Krymu razem z rosyjskimi sportowcami

W wiecu udział wzięli również rosyjscy sportowcy, w tym medaliści igrzysk olimpijskich. Na scenie pojawiły się m.in. gimnastyczki Dina Awierina i jej siostra Arina oraz czworo rosyjskich łyżwiarzy figurowych. Kiedy stali na scenie, rozbrzmiał hymn tego kraju, a zgromadzeni na Łużnikach hucznie go odśpiewali.

Rosyjscy sportowcy podczas piątkowego wydarzenia robili jednak dobrą minę do złej gry, bowiem od rozpoczęcia inwazji w Ukrainie są wykluczani z wszelkich rozgrywek międzynarodowych. W piątek Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS) odrzucił odwołanie dotyczące zawieszenia ich piłkarskiej reprezentacji w rozgrywkach pod egidą FIFA i UEFA.

RadioZET.pl/Twitter, Reuters