Zamknij

Córka zabitego sportowca już u dziadków. Wcześniej została wywieziona przez Rosjan

Maciej Walasek
26.04.2022 19:21
córka Jewhena Obedyńskiego z dziadkiem
fot. Rada Miasta Mariupol/Facebook screen

12-letnia Kira, córka zabitego w Mariupolu mistrza Ukrainy w piłce wodnej, Jewhena Obedińskiego, jest już z dziadkami w Kijowie - potwierdziła Rada Miasta Mariupola w mediach społecznościowych. W marcu Rosjanie wywieźli ranną dziewczynkę do Doniecka.

Jewhen Obedinski zmarł w wyniku rosyjskiej inwazji 17 marca w Mariupolu. Ukraińskie media poinformowały, że po śmierci mistrza kraju w piłce wodnej, jego ranna córka została deportowana przez Rosjan do Doniecka. Pojawiły się głosy, że dziewczynka, która straciła ukraińskie dokumenty, trafi do Rosji, gdzie dostanie rosyjskie obywatelstwo.

Okazało się, że historia miała swój szczęśliwy finał. We wtorek Rada Miasta Mariupola przekazała, że 12-letnia Kira Obedińska została oddana dziadkom w Kijowie. W rozmowie z serwisem Suspilne babcia dziewczynki potwierdziła, że udało się ją wywieźć z Doniecka i obecnie przebywa w stolicy Ukrainy.

Córka zabitego sportowca wróciła do dziadków

Jak pisze Suspilne, Rosjanie wywieźli dziewczynkę do Doniecka - została ranna podczas próby ewakuacji z oblężonego miasta. Z ranami po odłamkach trafiła do szpitala. Jednak krewni nie potrafią powiedzieć, gdzie przebywała nastolatka do 26 kwietnia.

31 marca prokuratura w Czerniowcach poinformowała o wszczęciu postępowania w związku z porwaniem dziewczynki.

RadioZET.pl/PAP