Zamknij

Nie żyje legenda reprezentacji Francji. Wicemistrz świata osierocił dwie córeczki

25.11.2020 10:06
Christophe Dominici
fot. imago sportfotodienst via www.imago-images.de/Imago Sport and News/East News

Christophe Dominici nie żyje. Francuski wicemistrz świata w rugby zmarł w wieku zaledwie 48 lat. Przyczyna jego śmierci nie jest znana.

O śmierci Christophe'a Dominiciego jako pierwszy poinformował jego były klub, Stade Francais.

"Z ogromnym smutkiem i głębokim żalem Stade Francais Paris przekazuje informację o śmierci Christophe'a Dominiciego" - możemy przeczytać w klubowym komunikacie.

Zobacz także

Christophe Dominici nie żyje. Wicemistrz świata zmarł w wieku 48 lat

"W ciągu 11 lat spędzonych w naszej drużynie, Christophe, dzięki swojemu niesamowitemu talentowi i klasie, w dużym stopniu przyczynił się do napisania historii klubu" - dodano.

"To był geniusz rugby i niezrównany przyjaciel. Pozostawia wielką pustkę w naszej klubowej rodzinie. Nasze myśli kierują się w stronę jego bliskich, partnerki Loretty oraz córek Chiary i Mii" - zakończono.

Z kolei Francuska Federacja Rugby napisała: "Nasza społeczność opłakuje tragiczną śmierć byłego skrzydłowego Christophe'a Dominiciego. Myślami jesteśmy z jego rodziną i bliskimi." Kondolencje złożyła również Światowa Federacja Rugby.

Dominici to legenda reprezentacji Francji. W latach 1998-2007 rozegrał dla "Trójkolorowych" łącznie 67 spotkań. Do jego najsłynniejszych meczów należy występ przeciwko ekipie Nowej Zelandii podczas półfinału mistrzostw świata w 1999 roku, gdzie zasłynął wspaniałym i niezwykle ważnym przyłożeniem. Francuzi wygrali wtedy 43:31, a w finale przegrali z Australią.

Klubową karierę Dominici rozpoczął we francuskim RC La Valette w 1991 roku, a dwa lata później trafił do Toulon. W 1997 roku przeniósł się do Stade Francais, gdzie zdobył pięć tytułów mistrzowskich. W 2006 i 2007 zgarnął także Puchar Sześciu Narodów.

Przyczyny śmierci Christophe'a Dominiciego nie są znane. Legendarny francuski rugbista zmarł w wieku 48 lat.

Zobacz także

RadioZET.pl/Stade Francois Paris