Zamknij

Brutalny napad na sportowca. Ciągnęli go 100 m po ziemi, grozili maczetą

08.10.2021 15:30
Brutalny napad na kolarza
fot. Alexandar Richardson/Instagram

Alexandar Richardson, kolarz grupy Alpecin-Fenix, został brutalnie zaatakowany podczas treningu w londyńskim Richmond Park. Napastnicy zrzucili go z roweru i ciągnęli przez 100 metrów, grożąc przy tym maczetą. Sportowiec pokazał w sieci drastyczne zdjęcie i opisał całe zdarzenie.

Alexandar Richardson kończył właśnie trening w Richmond Park, gdy zauważył jadących za nim czterech zamaskowanych mężczyzn na dwóch motocyklach. Jak opisywał, doskonale wiedział, że chcą mu ukraść wart 10 tys. funtów (ok. 50 tys. zł) rower. Chciał uciec, ale nie miał przy nich wielkich szans. Wtedy doszło do ataku.

- Pierwszy motocykl ruszył na mnie, ale zsiadłem z roweru i uniknąłem zderzenia. Następnie podjechał drugi i pociągnął mnie wraz ze sprzętem, przeciągając po ziemi na odległości 100 metrów - relacjonował 31-latek. - Potem wyciągnęli 15-calową maczetę, więc postanowiłem oddać rower - dodał.

Alexandar Richmond brutalnie zaatakowany na treningu [ZDJĘCIE]

- Jestem posiniaczony, mam pozdzieraną skórę i opuchnięte biodro - wyjaśnił. W rozmowie z brytyjskimi mediami przyznał, że całe zajście mogło skończyć się znacznie gorzej.

Sprawców napadu szuka policja, a Richardson zaapelował do mieszkańców Londynu o ostrożność.

RadioZET.pl