Śmierć Bjorga Lambrechta: Na jaw wychodzą zaskakujące wieści [NOWE FAKTY]

Maciej Walasek
06.08.2019 12:29
Bjorg Lambrecht
fot. PAP/EPA

Bjorg Lambrecht zmarł po tragicznym wypadku 3. etapu Tour de Pologne. Kiedy wszyscy starają się zrozumieć, jak doszło do tego feralnego zdarzenia, na jaw wychodzą nowe wiadomości, rzucające zupełnie inne światło na całą sprawę.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Bjorg Lambrecht uległ strasznemu wypadkowi na 48. kilometrze trzeciego etapu Tour de Pologne. Belg stracił panowanie nad rowerem i uderzył w betonowy przepust. Lekarze reanimowali zawodnika, a po przywróceniu akcji serca przetransportowali go do szpitala w Rybniku, gdzie zmarł na stole operacyjnym.

Jak doszło do tego wypadku? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Aczkolwiek na jaw wyszły wiadomości, które rzucają nowe światło na tragiczne zdarzenie. Kolarz, który wolał zachować anonimowość, w rozmowie z serwisem cyclingnews.com ujawnił, że Lambrecht chwilę przed wypadkiem podnosił rękę, wzywając dyrektora.

Przepust: Miejsce, w które uderzył Bjorg Lambrecht. Są już pierwsze znicze [FOTO]

Zawodnicy, którzy podnoszą rękę, w ten sposób sygnalizują hamowanie lub zatrzymanie się albo problemy. I właśnie to ostatnie mogło przyczynić się do utraty równowagi przez 22-latka. Lekarz Tour de Pologne nie wykluczył, że młody kolarz mógł zasłabnąć.

Śmierć Bjorga Lambrechta: Na jaw wyszły nowe fakty

Nagranie z wypadku Bjorga Lambrechta obiegło sieć. Kibice ruszyli na pomoc [WIDEO]

Podobnego zdania jest Jarosław Marycz ze Stowarzyszenia Kolarzy Zawodowych w Polsce. W trakcie rozmowy dla TVP Sport przed kolejnym etapem TdP zaznaczył, że poza zasłabnięciem, Bjorg Lambrecht mógł stracić równowagę przez najechanie na odblask.

Sprawą wypadku belgijskiego zawodnika zajmie się policja i prokuratura. Po zabezpieczeniu śladów z miejsca zdarzenia zarządzono sekcję zwłok zawodnika, która ma pomóc w wyjaśnieniu okoliczności śmierci.

RadioZET.pl/TVP Sport/MW