W wypadku stracił obie nogi, teraz dziękuje za wsparcie: Moja siostra jest największą bohaterką

Krzysztof Sobczak
26.04.2017 10:23
Billy Monger
fot. Facebook/Billy Monger

- Zawsze będę Wam dziękował na uratowanie mi życia - napisał 17-letni Billy Monger, który w wyniku wypadku w Formule 4 stracił obie nogi. Szczególnie poruszające słowa skierował do swojej siostry.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Do zdarzenia doszło 16 kwietnia na torze Donnington Park w Leicestershire. Na jednym z okrążeń Monger próbował wyprzedzić rywala i z ogromną mocą uderzył w zaparkowany po prawej stronie samochód Patrika Pasmy. Bolid Fina zepsuł się sekundę wcześniej, w związku z czym Brytyjczyk nie miał szans na reakcję.

Zobacz także

Po wypadku 17-latek znajdował się w stanie krytycznym, ale lekarzom udało się go uratować. Niestety musieli amputować mu obie nogi, co w zasadzie przekreśla jego wschodzącą karierę w sportach motorowych.

"Największą bohaterką jest moja siostra"

Monger opublikował w sieci krótkie podziękowania, m.in. dla kibiców, personelu szpitala oraz innych kierowców, którzy wsparli zbiórkę pieniędzy na jego rehabilitację. W tym gronie byli m.in. były mistrz świata Formuły 1 Jenson Button oraz jego rywal z toru Max Verstappen.

- Wielkie dzięki dla każdego z Was. Wasze słowa dały mnie i mojej rodzinie siłę. Wasza miłość i hojność jest niesamowita i inspirująca - rozpoczął swój wpis Monger.

- Szczególne podziękowania dla sztabu medycznego szpitala. Bez Was nie byłoby mnie tutaj. Zawsze będę Wam dziękował za uratowanie mi życia - dodał.

Nastolatek na tym nie poprzestał i swój post zakończył wzruszającym wyznaniem: - Jedynym prawdziwym bohaterem w tej tragicznej sytuacji jest moja siostra Bonny, która dała mi wolę walki. To wartość, którą teraz - i przez resztę mojego życia będę - pielęgnował.

Billy Monger zapowiada, że nie podda się i podejmie walkę o powrót do ścigania.

RadioZET.pl/BBC/Facebook/KS