Zamknij

Poseł PiS obrócił w żart wyznanie Lewandowskiej: "Obrzydliwe"

08.11.2022 08:55

Bartosz Kownacki, poseł PiS i były sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, dołączył do grona obrońców słów Jarosława Kaczyńskiego na temat dzietności w Polsce. Wyśmiał przy tym wyznanie Anny Lewandowskiej o późnym macierzyństwie i poronieniu. - Życzę [...], żeby Robert Lewandowski został najlepszym strzelcem tego turnieju i żeby rzeczywiście ta dzietność była dużo większa - mówił w Debacie Dnia w Polsacie News.

Bartosz Kownacki i Anna Lewandowska
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/EastNews

- Jeżeli utrzyma się taki stan, że do 25. roku życia dziewczęta, młode kobiety, piją tyle samo co ich rówieśnicy, to dzieci nie będzie. Pamiętajcie, że mężczyzna, żeby popaść w alkoholizm, to musi pić nadmiernie przeciętnie przez 20 lat. Jeden krócej, drugi dłużej, bo to zależy od cech osobniczych, a kobieta tylko dwa - mówił w sobotę prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński na spotkaniu z wyborcami w Ełku. Dodał, że nie jest zwolennikiem bardzo wczesnego macierzyństwa, bo "kobieta musi do tego dojrzeć". - Ale jak do 25. życia daje się w szyję, to nie jest to dobry prognostyk - wypalił.

Na słowa Kaczyńskiego bardzo ostro zareagowała Anna Lewandowska, która z reguły unika komentowania opinii polityków. Tym razem sprawa ją bardzo dotknęła. "DOŚC! Jestem zła, gdy widzę, że politycy w niesprawiedliwy sposób oskarżają kobiety, zamiast dostrzegać realne problemy. Jako kobieta i matka czuję się bardzo dotknięta ostatnimi wypowiedziami" - napisała żona Roberta Lewandowskiego. "Bycie mamą było moim największym marzeniem. Zanim się spełniło niestety, podobnie jak inne kobiety, doświadczyłam także poronienia" - zdradziła na Instagramie. Jej wpis wywołał poruszenie w sieci, natomiast nie zrobił żadnego wrażenia na najbliższych współpracownikach prezesa PiS.

Bartosz Kownacki o słowach Anny Lewandowskiej

Bartosz Kownacki, były sekretarz stanu w MON-ie, w poniedziałek był gościem w programie Debata Dnia w Polsacie News. Poseł Prawa i Sprawiedliwości bronił słów swojego szefa, a szokujące wyznanie Lewandowskiej obrócił w żart.

- Jak mówimy o poziomie dzietności, to za chwilę są mistrzostwa świata w piłce nożnej. Były państwa, które odnosiły sukcesy w piłce nożnej, a kiedy ich zespoły zdobywały puchary, wtedy zwiększała się dzietność w tym krajach, co było widoczne dziewięć miesięcy później - mówił Kownacki.

- Dlatego życzę pani Lewandowskiej i panu Lewandowskiemu, żeby Polska reprezentacja odniosła sukces na mundialu, żeby Robert Lewandowski został najlepszym strzelcem tego turnieju i żeby rzeczywiście ta dzietność była dużo większa - podkreślił.

Kaczyński "opluł młode Polki"

Siedząca obok niego posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk błyskawicznie oprotestowała jego opinię. - To jest obrzydliwe - mówiło w studiu. To ona zamieściła też fragment programu w sieci. "Anna Lewandowska zabrała głos po tym, jak Kaczyński opluł młode Polki. Opisała swoje starania o dziecko, opowiedziała o dramacie poronienia. To osobiste i poruszające wyznanie" - zaznaczyła.

RadioZET.pl/polsatnews.pl/PAP/Twitter