Kara utrzymana. Polski mistrz olimpijski zdyskwalifikowany na 4 lata za doping

Andreas Nicolaides
16.02.2019 10:08
Adrian Zieliński
fot. PAP/EPA

Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) w Lozannie utrzymał karę czterech lat dyskwalifikacji nałożonej na sztangistę Adriana Zielińskiego za naruszenie przepisów antydopingowych - poinformowała Polska Agencja Antydopingowa (POLADA).

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie oddalił odwołanie zawodnika Adriana Zielińskiego od postanowienia Panelu Dyscyplinarnego II Instancji przy POLADA w sprawie naruszenia przepisów antydopingowych - przekazała na stronie internetowej Polskiej Agencji Antydopingowej.

Adrian Zieliński surowo ukarany za doping

Oznacza to, że kara czterech lat dyskwalifikacji nałożona przez POLADA pozostaje w mocy.

- Ponadto sąd arbitrażowy zdecydował o konieczności zapłaty 2 tys. franków szwajcarskich przez Adriana Zielińskiego na rzecz POLADA tytułem kosztów poniesionych w związku ze sprawą. Jest to jedno z najważniejszych orzeczeń Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie, które zapadło w sprawie polskich sportowców - dodano.

Przełomowa decyzja CAS? Biegaczka Semenya może zostać uznana za mężczyznę

Jednocześnie przypomniano, że CAS wcześniej utrzymał również karę czterech lat dyskwalifikacji nałożoną na Tomasza Zielińskiego, młodszego brata Adriana, przez Międzynarodową Federację Podnoszenia Ciężarów (IWF).

- W próbkach pobranych od obu sportowców wykryto steroid anaboliczno-androgenny 19-norandrosteron, zwany popularnie nandrolonem - napisano.

W organizmie Tomasza Zielińskiego wykryto nandrolon tuż przed igrzyskami olimpijskimi w Rio de Janeiro, gdzie miał startować w kat. 94 kg.

Adrian Zieliński nie został dopuszczony do startu na IO 2016

U Adriana, złotego medalisty olimpijskiego z Londynu w 2012 roku w kat. 85 kg, również stwierdzono tę samą substancję i nie dopuszczono do występu w igrzyskach w Rio. Zawodnik odwoływał się od nałożonej przez Komisję do Zwalczania Dopingu w Sporcie kary czteroletniej dyskwalifikacji, ale w grudniu 2017 roku panel dyscyplinarny przy POLADA potwierdził werdykt pierwszej instancji.

Adrian Zieliński twierdził, że nandrolon przyjął nieświadomie, a zanieczyszczona nim miała być zażywana przez niego witamina B12.

RadioZET.pl/PAP/AN