Adrian Zieliński poddał się badaniu wariografem. Mówił prawdę?

Krzysztof Sobczak
16.10.2017 12:46
Adrian Zieliński
fot. Dawid Antecki / Agencja Gazeta

Zawieszony na 4 lata za stosowanie dopingu sztangista Adrian Zieliński walczy o uniewinnienie. Mistrz olimpijski z Londynu poinformował na swoim profilu na Facebooku, że poddał się badaniu wariografem, a jego wynik może być punktem zwrotnym w sprawie.

Zagłosuj

Czy w świetle nowych dowodów Adrian Zieliński powinien zostać uniewinniony?

Liczba głosów:

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Jak wszyscy doskonale wiedzą zarzucono mi stosowanie nandrolonu, przez co zostałem wykluczony ze startu na Igrzyskach w Rio. W trakcie postępowania dyscyplinarnego przed Panelem Dyscyplinarnym przedstawiłem szereg dowodów na to, że ww. substancja znalazła się w moim organizmie w sposób nieświadomy. Nie dano wiary w moje wyjaśnienia i nałożono na mnie karę 4-letniej dyskwalifikacji - pisze Zieliński.

Zobacz także

Zieliński postanowił jednak wszelkimi dostępnymi sposobami walczyć o swoje dobre imię. Jako jedyny ze sportowców oskarżonych o stosowanie dopingu poddał się badaniu wariografem, a jego wyniki opublikował, wraz z fotografiami, na Facebooku. Wynika z nich, że sportowiec mówił prawdę i nigdy świadomie nie stosował dopingu.

- Każdą osobę, którą podejrzewano mówiła ,że nie stosowała dopingu, ale tylko ja się odważyłem na taki krok, ponieważ nie mam nic do ukrycia! - przyznał mistrz olimpijski z Londynu.

- W wyniku zaistniałych sytuacji "kara" wynosi od nagany do 2 lat. Mój pełnomocnik będzie oczywiście wnioskował o najmniejszy wymiar kary tj. nagana - dodał Zieliński, które sprawa zostanie rozpatrzona 24 października.

RadioZET.pl/Facebook/KS