Zamknij

Niepokojące słowa Kubicy ws. przyszłości w F1. "Sytuacja może się zmienić"

14.11.2022 17:57

W niedzielę Robert Kubica był gościem Radia ZET. W rozmowie kierowca rezerwowy Alfa Romeo Racing Orlen podsumował tegoroczny sezon swoich startów, a także ujawnił plany na kolejny rok. Jednocześnie krakowianin wyjaśnił, że zamierzał zjawić się na meczu Polska - Meksyk na MŚ w Katarze, ale na przeszkodzie stanęły mu "testy na torze".

Robert Kubica
fot. IPA/Sipa USA/East News

Istnieją duże szanse, że Robert Kubica weźmie udział w pierwszej sesji treningowej przed kończącym sezon 2022 Grand Prix w Abu Zabi.

- Jest taki plan, że pojadę w piątkowym treningu przed GP Abu Zabi, choć oficjalnie nie zostało to jeszcze potwierdzone. Mimo to już cieszę się na myśl, że znów zasiądę za kółkiem bolidu F1 - zdradził.

Kubica razem ze swoim zespołem Prema Orlen Team zakończył sezon w długodystansowych mistrzostwach świata (WEC), w którym w klasyfikacji generalnej klasy LMP2 został sklasyfikowany na 5. miejscu. Okazuje się, że mimo zakończenia rywalizacji, 37-latek pojawi się jeszcze na torze.

Co dalej ze startami Kubicy w F1?

- Mogę zdradzić, że z jednej strony zakończyłem już sezon w mistrzostwach świata WEC startem w Bahrajnie, ale jeszcze będę kilka razy na torze. Nie mogę zdradzić jeszcze, o co chodzi, ale wieści szybko przecież się roznoszą.

W następnej części rozmowy Kubica zaznaczył, że nie jest pewny swojej przyszłości w Alfie Romeo Racing Orlen.

- Formuła 1 jest królową motosportu, ale też królową marketingu. Orlen zawsze sobie chwalił współpracę i bycie w Formule 1, ale nie wiem, sytuacja może się zmienić. Pomijając to czy ja dalej będę powiązany z tym projektem, czy też nie, obecność Orlenu w Formule 1 jest tylko na plus dla Polski i dla polskich kibiców.

loader

- Praca w zespole F1 i pełnienie funkcji zawodnika rezerwowego, posiadanie szansy prowadzenia bolidu jest wyjątkiem. Z takimi ograniczeniami testów i koncentrowaniu się na młodych kierowcach tym bardziej. Jakby nie było zespoły stawiają na młodych i ich sprawdzają. Jak będzie wyglądała moja rola w przyszłym sezonie? Nie wiem. Łączenie programów nie jest łatwe, ale jestem w F1, bo to moja pasja. Chciałbym zająć już jednak czymś swoją głowę, móc skoncentrować się na zadaniach w przyszłym sezonie, bo po tegorocznych startach mam sporty niedosyt - dodał.

Robert Kubica nie obejrzy meczu Polska - Meksyk w Katarze

Na koniec sezonu Formuły 1 Kubica pojawi się w Abu Zabi, z którego jest niedaleko do Kataru, gdzie w niedzielę rozpoczną się piłkarskie mistrzostwa świata. Z początku były kierowca BMW Sauber i Renault miał pojechać na mecz reprezentacji Polski, ale finalnie do tego nie dojdzie.

- Był taki plan, żeby wyskoczyć na mecz Polska - Meksyk, bo przecież będę niedaleko. Jednak kilka dni temu okazało się, że mój kalendarz na to nie pozwoli. Mogę zdradzić, że 26 listopada (w czasie meczu Polaków z Arabią Saudyjską) będę na torze, a wcześniej jeszcze są sprawy organizacyjne przed tym wydarzeniem. Mam wielu kumpli Włochów i przez to, że ich reprezentacja nie zagra w Katarze, śmieję się, że muszą kibicować Polsce, bo przecież w składzie reprezentacji trenera Michniewicza jest wielu graczy z Serie A. Będę śledził mistrzostwa świata, trzymam kciuki za Polskę - zakończył.

RadioZET.pl