Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Williams odpuści sezon? Fatalne wieści dla Roberta Kubicy

06.05.2019 11:37
sport

Williams przeżywa ogromny kryzys. Zespół z Grove miał nadzieję, że uda im się uporać z problemami, ale wszystko wskazuje na to, że brytyjska ekipa niewiele może zdziałać. Te informacje nie są dobre dla Roberta Kubicy i George’a Russella, którzy nadal będą okupować ogon stawki.

Robert Kubica fot. ROKiT Williams Racing/Facebook

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Williams od momentu inauguracji sezonu 2019 Formuły 1 nie potrafi wyjść z olbrzymiego kryzysu, który znacznie pogłębił się od 2018 roku. Brytyjska stajnia ma najsłabszy samochód w stawce. Dodatkowo team boryka się z brakiem części zamiennych. Oprócz tego jeszcze przed GP Australii szeregi ekipy opuścił Paddy Lowe. Wielu komentatorów uważa, że to właśnie dyrektor techniczny jest głównym winowajcą sytuacji w zespole.

Zagłosuj

Czy Williams powinien zacząć prace nad samochodem na sezon 2020?

Wobec takiego rozwoju wydarzeń, Williams postanowił ogłosić rekrutację na blisko 30 stanowisk. Ten pomysł spalił na panewce, o czym świadczy fakt, że jedna z najbardziej utytułowanych ekip w Formule 1 nadal poszukuje pracowników na 13 stanowisk.

Formuła 1: Williams odpuści sezon?

Innym kłopotem jest brak czołowych inżynierów. Przez całą swoją sytuację, trudno będzie ściągnąć wielkie nazwiska, które podejmą się wyzwania odbudowy zespołu. Całość odbija się na kierowcach – Robercie Kubicy i George’u Russellu, którzy już mają sporą stratę do rywali i walka o uzyskanie choćby pojedynczych punktów graniczy z cudem. Mało tego, już wkrótce zespoły F1 rozpoczną wstępne prace nad budową bolidów na sezon 2020, a team sir Franka Williamsa wciąż nie ma dyrektora technicznego, który określi kierunek rozwoju bolidu.

Wobec tego najprawdopodobniej Williams przestanie koncentrować się nad tegoroczną maszyną i poświęci się na konstrukcji samochodu na kolejny rok. To bardzo złe wieści dla zawodników, którzy wciąż będą musieli jeździć w ogonie stawki. W gorszej sytuacji jest tu bez wątpienia polski kierowca, który wrócił do F1 po ośmiu latach przerwy i nie ma cienia szansy na pokazanie swoich prawdziwych umiejętności na torze.

Przypomnijmy, że w 2018 roku sytuacja była niemal identyczna, gdzie brytyjska w okolicach Grand Prix Hiszpanii rozpoczęła projektowanie samochodu na następny sezon. Jednak ten ruch nie przyniósł pozytywnych efektów w tym sezonie.

RadioZET.pl/sportowefakty.pl/MW

Oceń