Kontrowersyjna wypowiedź Toto Wolffa. Szef Mercedesa nawiązał do katastrofy smoleńskiej

12.09.2019 13:10
Toto Wolff
fot. HOCH ZWEI/HochZwei/East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Toto Wolff ma polskie korzenie. Matka Austriaka pochodzi z Częstochowy i to właśnie ona zaszczepiła mu znajomość języka polskiego. Chociaż 47-latek doskonale rozumie ten język, z polskimi dziennikarzami woli rozmawiać po angielsku. Poza tym dyrektor wykonawczy w ekipie Srebrnych Strzał uczy się także z naszej historii. W wywiadzie dla „La Gazetta dello Sport” porównał katastrofę smoleńską do systemu komunikacji w swoim zespole.

- Stworzyliśmy bardzo zdyscyplinowany protokół radiowy. Jesteśmy jak dwójka pilotów w trakcie nagłego wypadku. Czy pamiętacie incydent z udziałem polskiego prezydenta podczas lądowania we mgle w Rosji? Tam szef polskiego lotnictwa interweniował i wpływał na decyzje pilotów – powiedział Wolff.

Klasyfikacja kierowców F1. Sprawdź aktualne wyniki klasyfikacji generalnej

Austriak jednocześnie zaznaczył, że tragiczne wydarzenia pod Smoleńskiem pokazują, że w pewnych chwilach szefowie nie powinni wpływać na pracę swoich pracowników. W związku z tym Lewis Hamilton i Valtteri Bottas mają „wolną rękę” w wyścigach.

- Nie chcę tego robić. To kapitan dowodzi samolotem i za niego odpowiada, tak samo jest z kierowcami. Mam możliwość wydawania poleceń i wystarczy, że powiedziałbym przez radio "instrukcja jest taka i taka". Jednak zrobiłem to tylko raz. W roku 2017 na Węgrzech pozwoliłem Hamiltonowi wyprzedzić Bottasa, aby mógł atakować Raikkonena. Nakazałem mu jednak oddać pozycję, jeśli jego ataki nie dadzą efektów.

Michael Schumacher w paryskim szpitalu. Uchylono rąbka tajemnicy o stanie zdrowia Niemca

W 2013 roku Toto Wolff został dyrektorem wykonawczym w ekipie Mercedesa. Jak widać jego metody zarządzania teamem z Brackley są skuteczne, co pokazują wyniki. Od sezonu 2014 niemiecka stajnia zdobywa wszystkie tytuły mistrzowskie w klasyfikacji kierowców i konstruktorów.  W tegorocznych zmaganiach Srebrne Strzały pewnie zmierzają po kolejne tytuły.

RadioZET.pl/sportowefakty.pl