Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Robert Kubica fot. James Moy/East News

Robert Kubica wrócił, ale czy na długo? [KOMENTARZ]

17.03.2019

Robert Kubica oficjalnie powrócił do Formuły 1. Polak wziął udział w wyścigu o Grand Prix Australii, ale jego wyniki nie napawają optymizmem. Na co powinni przygotować się fani Roberta Kubicy?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku      

Robert Kubica po ponad ośmioletniej przerwie powrócił do stawki najlepszych kierowców świata. W niedzielę Polak zasiadł za kierownicą bolidu w trakcie punktowanego wyścigu po raz pierwszy od startu w GP Abu Zabi 14 listopada 2010 roku. Jednak o wyścigu, jak i całym weekendzie w Melbourne, każdy chciałby jak najszybciej zapomnieć.

Już przedsezonowe testy pokazały, że sezon 2019 będzie piekielnie trudny dla Williamsa, ale nikt nie spodziewał się, że będzie aż tak źle. W pierwszych dwóch treningach Robert Kubica i George Russell mieli prawie dwie sekundy straty do… najbliższego rywala. O punktowanych pozycjach nie ma co myśleć, a co dopiero o walce w ścisłej czołówce. Nic dziwnego, skoro zarządzanie w Williamsie jest pogrążone w głębokim kryzysie.

Robert Kubica: Trudności w Grand Prix Australii

Obaj kierowcy brytyjskiego zespołu podczas całego weekendu inauguracyjnego nowy sezon, musieli uważać na samochód, ponieważ było mało części zamiennych. To jest naprawdę żenujące, kiedy ekipa z taką historią mówi swoim zawodnikom, żeby nie jechali "na limicie", bo inaczej dojdzie do uszkodzenia, którego nie będą w stanie naprawić.

Williams nie miał z kim walczyć, dlatego team musiał potraktować tę rundę jako dalszą część testów. Tak samo będzie w najbliższych Grand Prix, więc wszyscy kibice powinni uzbroić się w potężną cierpliwość. Mam na myśli oczywiście tych prawdziwych fanów, bo już pojawiły się złośliwe komentarze osób, które zdążyły przekreślić szanse naszego rodaka w Formule 1. Znów w Polsce mamy prawie 40 milionów ekspertów od tak skomplikowanej dyscypliny sportu jakim jest F1. Swoją drogą - szybko zdążono zapomnieć o tym, czego Robert Kubica w ogóle dokonał i w jakiej sytuacji znajduje się jego ekipa.

Formuła 1 2019. Terminarz wyścigów. Kalendarz Grand Prix F1: Kiedy startuje Robert Kubica? 

George Russell, kolega z zespołu mówił, że Williams wie, w jakim kierunku ma zmierzać (chodzi o ogólny docisk aerodynamiczny). Jednak naprawa tego fundamentalnego błędu może potrwać kilka miesięcy. Kubica sam nie zamierzał składać żadnych deklaracji, bo z doświadczenia zdaje sobie sprawę, że może być różnie, choć - jak przekonywał Brytyjczyk - usunięcie problemu będzie gigantycznym skokiem do przodu.

Robert Kubica: Jakie są plusy Grand Prix Australii?

Światełkiem w tunelu jest z pewnością to, że na sam koniec kwalifikacji, krakowianin poczuł się w bolidzie naprawdę nieźle, a maszyna wraz z poprawiającą się przyczepnością, jechała coraz lepiej. Dodatkowym plusem jest to, że Williams był w stanie przejechać cały dystans wyścigu. Dzięki temu stajnia z Grove zebrała kolejne cenne dane i do tego Kubica mógł nabić kolejne kilometry w samochodzie F1. Jednak przed brytyjskim teamem długa droga do nawiązania walki z innymi kierowcami. Tu pojawia się kolejne pytanie: Czy w związku z tym, Robert Kubica podzieli los Siergieja Sirotkina, który po słabych wynikach musiał opuścić stawkę Formuły 1?

Najważniejsze jest teraz to, żeby Robert Kubica mógł pokazać kilka rzeczy na torze. Na pewno zdarzą się pojedyncze wyścigi, w których do walki na wyższych pozycjach wmiesza się Williams. Kiedy rywale będą mieli problemy, wówczas Polak będzie miał okazję potwierdzić, że nie zapomniał o tym, jak walczyć z innymi zawodnikami. Drugą sprawą jest rozwój bolidu i pokazanie, że obrany kierunek naprawdę przynosi odpowiednie rezultaty. Claire Williams, szefowa teamu, wielokrotnie podkreślała, że Russell i Kubica zgadzają się, co do swoich odczuć dotyczących bolidu. Dodatkowo zaznaczyła, że zespół ma dwóch świetnych kierowców, którym brakuje jedynie odpowiedniego samochodu.

Za nami dopiero pierwszy z 21 wyścigów Grand Prix. Pierwsza runda była świętowaniem powrotu Roberta Kubicy do wąskiego grona 20 najlepszych na świecie. Podczas tegorocznych zmagań może się wiele wydarzyć. Rozpaczanie czy krytykowanie nie poprawi sytuacji. Trzeba powiedzieć sobie jasno, że na tę chwilę Williams będzie startować w wyścigach, ale nie będzie się ścigał.

Maciej Walasek