Robert Kubica rozwścieczył Russella. Brytyjczyk postawił Williamsowi jeden warunek

29.10.2019 19:49
Robert Kubica
fot. ROKiT Williams Racing

George Russell był sfrustrowany po wyścigu o GP Meksyku. Brytyjski kierowca podczas niedzielnej rywalizacji utknął za Robertem Kubicą i nie był w stanie wyprzedzić Polaka. 21-latek uznał, że Williams powinien zastanowić się nad wprowadzeniem poleceń zespołowych tzw. team orders.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Robert Kubica spisał się bardzo dobrze w wyścigu o GP Meksyku. Krakowianin na starcie zyskał dwie pozycje, a później stoczył bezpośrednią walkę z Georgem Russellem, w której był górą. Widać, że czasem samochód Williamsa potrafi zaskoczyć także pozytywną formą, dzięki czemu polski kierowca może nawiązać sprawiedliwą rywalizację z kolegą z ekipy.

Chociaż były kierowca BMW Sauber i Renault niemal przez cały czas jechał przed Russellem, pod koniec wyścigu z jednej z jego opon zaczęło schodzić powietrze, więc Polak musiał zjechać na wymuszony pit stop. W związku z tym Brytyjczyk wyprzedził Roberta, który finalnie zajął ostatnie miejsce. Mimo to ogólna postawa Roberta Kubicy została zauważona i pochwalona. Aczkolwiek nie każdy był zadowolony z takiego rozwoju sytuacji.

Fenomenalna walka Roberta Kubicy. Polak wyprzedził Russella [WIDEO]

- To było frustrujące. Pierwsze trzy zakręty były dobre. Kolejne trzy, to złe miejsce i zły czas w moim wykonaniu. Straciłem wywalczone miejsce i na dodatek wylądowałem za Robertem – żalił się Russell w wywiadzie dla oficjalnej strony F1.

Formuła 1: Williams z team orders?

Cały wyścig ścigałem się z Robertem, który miał problemy w końcówce. Kiedy wyszedłem na "czystą" pozycję, tempo miałem naprawdę bardzo mocne. Jestem przekonany, że mógłbym dotrzymać kroku na przykład Magnussenowi i Giovinazziemu – dodał.

 21-letni zawodnik Williamsa poruszył temat stosowania tzw. team orders, czyli poleceń zespołowych, wedle których jeden z kierowców danej ekipy ma przepuścić swojego kolegę.

 - Powinniśmy to przedyskutować. Moglibyśmy skończyć wyścig o wiele wyżej, gdybyśmy się zamienili. Są tego wady i zalety. Musimy znaleźć najlepsze rozwiązanie, które sprawi, że wszyscy będą szczęśliwi
RadioZET.pl/f1.com