Robert Kubica zwrócił uwagę na problem. Reakcja FIA

Maciej Walasek
22.03.2019 20:47
Robert Kubica
fot. ROKiT Williams Racing/Facebook

Robert Kubica i Pierre Gasly zwrócili uwagę, że tylne skrzydła bolidów ograniczają widoczność sygnalizacji startowej. FIA rozpoczęła działania, które mają zlikwidować problem.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

Robert Kubica powrócił do pełnego ścigania w Formule 1. Oficjalnie stało się to podczas Grand Prix Australii, kiedy krakowianin po raz drugi zadebiutował w F1. Jednak tuż przed startem kierowca Williamsa miał kłopoty z dostrzeżeniem świateł, które po kolei gasły tuż przed rozpoczęciem wyścigu. Wszystko przez tylne skrzydła. Od tego sezonu zostały one poszerzone o 100 milimetrów i podniesione o 70. To efekt tegorocznych zmian w regulaminie, które ma za zadanie ułatwić jazdę kierowcom i walkę na torze.

Zagłosuj

Czy problemy z ograniczoną widocznością znikną podczas weekendu w Bahrajnie?

Liczba głosów:

- Kiedy się zatrzymałem nie byłem w stanie dostrzec świateł – zaczął Kubica. - Tylne skrzydło McLarena zasłaniało mi je, byłem w stanie dostrzec tylko pierwszą część sygnalizacji. Musiałem się przesunąć do lewej, więc miałem chwilę małej paniki.

Zobacz także

Podobne odczucia miał Pierre Gasly. Zawodnik Red Bulla stracił przez to kilka miejsc na starcie, bo jak uznał, musiał reagował na samochody wokół siebie.

Robert Kubica: Dochodzenie FIA ws. tylnych skrzydeł

Po uwagach kierowców, FIA postanowiła przeprowadzić dochodzenie w tej sprawie. Jeżeli zawodnicy sygnalizowali ograniczoną widoczność spowodowaną przez tylne skrzydła, problem może się powtarzać. W związku z tym zaczęto zastanawiać się nad rozwiązaniem, które usunie kłopot. Jedną z propozycji jest zamontowanie dodatkowych świateł na środku pól startowych. Taki zabieg miał miejsce w latach 2009-2016,kiedy samochody były wyposażone w wąskie i wysokie skrzydła.

Nowe rozwiązanie ma obowiązywać już od Grand Prix Bahrajnu (29-31 marca).

RadioZET.pl/sport.pl/MW