Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Robert Kubica w innym zespole F1? Orlen oferuje pomoc

17.06.2019 12:05
sport

Prezes Orlenu Daniel Obajtek zapowiedział, że koncern szuka nowych rozwiązań dla Roberta Kubicy i zamierza pomóc mu w poszukiwaniach innego, bardziej konkurencyjnego niż Williams zespołu w Formule 1.

Robert Kubica i Daniel Obajtek fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- To jest praca Roberta i Orlenu. Wszystko jest na stole. Takie możliwości również mamy. Często na ten temat rozmawiamy. Dużo tu zależy od kierunku, jaki obierze Robert. Przecież on ma dobre wyczucie tego sportu - powiedział Obajtek w programie "Newsroom" zapytany o możliwość poszukiwania Polakowi innego teamu w królowej motorsportu.

Orlen jest sponsorem Kubicy, ale także Williamsa. Ekipa z Grove spisuje się jednak fatalnie - skonstruowała samochód, którym praktycznie nie da się jeździć, nie mówiąc już o konkurowaniu z resztą stawki. Obecnie jest najgorsza w stawce; Polak i jego partner George Russell nie zdobyli jeszcze punktów w tym sezonie. Równie "słaby" jest tylko Antonio Giovinazzi z Alfa Romeo.

Umowa Orlenu z brytyjskim zespołem obowiązuje przez rok z opcją - przy spełnieniu określonym warunków - przedłużenia jej na kolejny sezon. Jeśli jednak Kubica zdecyduje się odejść, koncern dalej będzie wspierał finansowo kierowcę.

Sam zawodnik nie chciał przesądzać sprawy. - To zależy nie tylko ode mnie, ale też od możliwości i tego, co będę chciał robić. Nie ma znaku zapytania, ale trzeba też dojść do kompromisu. Robienie czegoś, co na dłuższą metę nie przynosi oczekiwanych osiągów lub też nie ma się z tego satysfakcji, nie ma sensu - przyznał Kubica.

Robert Kubica - gdzie może trafić?

Gdzie ewentualnie mógłby przenieść się polski jedynak w F1? W większość zespołów nie są planowane zmiany na sezon 2020, dlatego nie ma co liczyć na zainteresowanie m.in. Mercedesa, Red Bulla, McLarena czy Ferrari. W padoku mówi się co prawda, że Sebastian Vettel może zakończyć karierę, ale nawet wtedy krakowianin nie będzie pierwszym wyborem. W ekipie z Maranello Polak mógłby liczyć jedynie na pracę w symulatorze oraz funkcję rezerwowego kierowcy.

Najbardziej realna wydaje się opcja z Haasem. Zespół ma duże ambicje, chce być czwartą siłą w F1, a jej kierowcy Kevin Magnussen i Romain Grosjean zawodzą. Efekt? Aktualnie dopiero 8. miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Niewykluczone, że Polak będzie miał również szanse na angaż w Alfa Romeo, ale pod warunkiem, że z teamem przedwcześnie rozstanie się Kimi Raikkonen, którego kontrakt wygasa po sezonie 2020.

Najbliższy wyścig o GP Francji odbędzie się 23 czerwca.

RadioZET.pl/Sportowe Fakty/KS

Oceń