Zamknij

Max Mosley nie żyje. Były prezydent FIA zmarł w wieku 81 lat

24.05.2021 18:17
Max Mosley nie żyje
fot. PAP/EPA

Max Mosley nie żyje. Był uważany za jednego z ojców obecnej wersji Formuły 1. Były szef Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) zmarł w wieku 81 lat.

Max Mosley nie żyje. To właśnie Brytyjczykowi kierowcy zawdzięczają, że wyścigi Formuły 1 stały się bezpieczniejsze, ale i bardziej widowiskowe. On, mimo wielu sprzeciwów, doprowadził do tego, że tory stały się bardziej przyjazne kierowcom. Międzynarodową federacją kierował w latach 1993-2009. Z zawodu był prawnikiem, ale postanowił całkowicie poświęcić się swojej pasji - motoryzacji.

W 1969 roku Max Mosley założył firmę March Engineering. Zaczął z nią odnosić sukcesy w Formule 1. Na początku lat 70. założył stowarzyszenie FOCA (Formula One Constructors Association) mające na celu obronę praw kierowców i zespołów Formuły 1. Szybko został doradcą prawnym stowarzyszenia FOCA, a niedługo potem (w 1991) roku został prezydentem FISA (Międzynarodowej Federacji Sportu Samochodowego). Po rekonstrukcji tej organizacji w 1993 roku został prezydentem FIA.

Max Mosley nie żyje

Mosley wstrzymał porozumienie Concorde Agreement, przywracając FIA prawo do dysponowania prawami do transmisji Formuły 1. Mówi się, że to on wprowadził do F1 tak duże pieniądze.

- Wszyscy w Formule 1 są głęboko zasmuceni wiadomością o śmierci Maxa Mosleya. Od właściciela zespołu do prezesa FIA, zmienił nasz sport - a jego dziedzictwo, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa, przetrwa pokolenia - czytamy w poście F1 na Twitterze.

Max Mosley sam też był kierowcą. Startował w Formule 2. W momencie jak dotarło do niego, że nie ma wystarczającego talentu, by znaleźć się w królewskiej klasie, postanowił stworzyć March Engineering.

W 2008 roku był bohaterem seksafery. Gazeta "News of the World" opublikowała zdjęcia z imprezy. Mosley sprawę w sądzie wygrał i mocno zaangażował się w ochronę sfery prywatnej.

Zmarł w wieku 81 lat.

RadioZET.pl/PAP