GP USA: Verstappen najszybszy na pierwszym treningu, Kubica przedostatni

01.11.2019 18:33
Max Verstappen
fot. Red Bull Racing/Facebook

Max Verstappen był najszybszy w pierwszej sesji treningowej GP USA. Robert Kubica zajął 19. miejsce. Podczas treningu, kierowcy testowali nowe opony Pirelli, które pojawią się w sezonie 2020.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Początek pierwszego treningu pokazał, jak ogromne nierówności są na torze Austin. Kierowcy co chwila musieli zmagać się z podbijaniem bolidów, gdzie w niektórych z nich wyleciało kilka elementów. Zaraz po rozpoczęciu okrążenia pomiarowego, problemy z silnikiem zgłosił Charles Leclerc. Monakijczyk nie dokończył kółka i wrócił do garażu.

Po pierwszych 15 minutach dziewięciu zawodników mogło pochwalić się swoim czasem okrążenia, gdzie liderem był Alexander Albon. Kierowca Red Bulla przejechał kółko w czasie 1:37.203. Z kolei Robert Kubica wyjeżdżał tylko na okrążenia instalacyjne. Dodatkowo wielu zawodników poświęcało czas na przetestowanie nowych opon Pirelii na 2020 rok.

GP USA: Niezłe tempo Kubicy

Po pierwszym pomiarowym kółku, Robert Kubica został sklasyfikowany na 16. miejscu, gdzie tracił do Albona ponad cztery sekundy. Za Polakiem znalazł się Nicholas Latifi, który w pierwszej sesji zastąpił George'a Russella, będąc dwie sekundy za 34-latkiem.

Po pół godzinie treningu Albon poprawił swój czas o dwie sekundy. Nieco lepszy wynik uzyskał Max Verstappen, ale jego rezultat został anulowany z powodu wyjechania czterema kołami poza tor. Delikatne kłopoty ze skrzynią biegów miał Nicholas Latifi. Kanadyjczyk zatrzymał się na chwilę między 1. a 2. sektorem, ale ostatecznie zawodnik rezerwowy Williamsa ruszył i dojechał do garażu, z którego finalnie nie wyjechał. Z kolei Kubica poprawiał swój wynik i z czasem 1:39.004 zajmował 17. lokatę. W międzyczasie między zakrętami 5 i 6 niegroźny obrót wykonał Carlos Sainz. Po wszystkim, Hiszpan mógł wrócić na tor.

W połowie pierwszego treningu na czele znajdowali się kierowcy Red Bulla: Alexander Albon i Max Verstapen, który tracił do swojego zespołowego kolegi 0,2 sekundy, a trzeci był Sebastian Vettel. Natomiast  Bottas był 7., a Hamilton nie odnotował wówczas czasu jednego kółka. Tymczasem Robert Kubica nadal poprawiał swoje wyniki osobiste. Polak, który spadł na 19. lokatę, awansował o jedno "oczko" wyżej, tracąc do 17. Norrisa jedynie 0,1 sekundy.

Pod koniec pierwszej sesji treningowej GP USA w ścisłej czołówce byli kierowcy Red Bulla: 1. Max Verstappen i 3. Alex Albon. Zawodników austriackiej stajni przedzielał Sebastian Vettel, który do Holendra tracił niecałe 0,2 sekundy. Charles Leclerc był szósty. Z kolei Mercedes okupował drugą dziesiątkę: Bottas był 14., a Hamilton 16. ze stratą 2,2 sekundy do Red Bulli. Niemniej jednak niemiecki zespół bardziej skupiał się na sprawdzeniu nowych opon Pirelli, które pojawią się w przyszłym sezonie.

Ostatecznie pierwszy trening padł łupem Maxa Verstappena, za którym uplasowali się: Vettel i Albon. Daleko za nimi znaleźli się zawodnicy Mercedesa, gdzie Lewis Hamilton był 8., a Valtteri Bottas 16. Robert Kubica, który przejechał 28 okrążeń, uplasował się na 19. miejscu i do najlepszego czasu Holendra stracił 3,9 sekundy. Ostatni był Nicholas Latifi.

1. trening GP USA: WYNIKI:

RadioZET.pl