Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

GP Kanady: Wściekły Vettel zabrał tabliczkę z numerem 1, aplauz publiczności [WIDEO]

09.06.2019 22:36
sport

Sebastian Vettel dał popis po GP Kanady. Niemiec był wściekły po decyzji sędziów, po której stracił zwycięstwo w Montrealu. Po wyścigu kierowca Ferrari dał upust swoim emocjom i zabrał tabliczkę z numerem 1, która znalazła się przy bolidzie Lewisa Hamiltona.

Sebastian Vettel fot. Twitter

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Sebastian Vettel prowadził w GP Kanady. Nagle na 48. okrążeniu kierowca Ferrari popełnił błąd w 3. zakręcie i przejechał przez trawę. W momencie powrotu na toru, czterokrotny mistrz świata cudem nie doprowadził do kolizji z nadjeżdżającym Lewisem Hamiltonem. Sędziowie postanowili ukarać Niemca doliczając pięć sekund do jego końcowego rezultatu. Kiedy Vettel został poinformowany o tym przez radio nie ukrywał swojej frustracji i tłumaczył całą sytuację.

Po wyścigu kierowca Ferrari nie wjechał samochodem pod podium i zaparkował samochód przy wjeździe do alei serwisowej. Później niemiecki zawodnik udał się do budynków włoskiego zespołu i wydawało się, że opuści ceremonię. Po kilku chwilach, 31-latek zjawił się w pit lane i udał się po odbiór nagrody za drugie miejsce.

GP Kanady: Sebastian Vettel wściekły na sędziów

Jednak jeszcze przed wejściem na podium, Sebastian Vettel podszedł do bolidów Hamiltona i Leclerca i zabrał tabliczkę z numerem jeden, która stała przy bolidzie Mercedesa. Niemiec zamienił ją z „dwójką”, która stała w miejscu, gdzie miała stać jego maszyna.

Zagłosuj

Czy Sebastian Vettel postąpił dobrze?

RadioZET.pl/Twitter/MW

Oceń