Zamknij

GP Hiszpanii: Hamilton nie do zatrzymania, 88. zwycięstwo w karierze

16.08.2020 16:54
Lewis Hamilton
fot. PAP/EPA

Lewis Hamilton (Mercedes) wygrał wyścig Formuły 1 o Grand Prix Hiszpanii. Dzięki temu umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Dla Brytyjczyka było to 88. zwycięstwo w karierze.

Hamilton, który umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej, startował z pole position i nie pozwolił się nikomu wyprzedzić na torze. Odniósł 88. zwycięstwo w karierze i brakuje mu jeszcze trzech wygranych, aby wyrównać rekord wszech czasów Niemca Michaela Schumachera.

Przed tygodniem, kiedy zwyciężył Verstappen, w Wielkiej Brytanii sprzymierzeńcem Holendra był upał. W jego Red Bullu opony zużywały się znacznie wolniej niż w autach Hamiltona i Bottasa. Tym razem również było gorąco, temperatura toru wynosiła ok. 50 stopni, ale o takich kłopotach Mercedesa nie było już mowy.

"Udało nam się zrozumieć, co stało się w ubiegłym tygodniu, i znaleźliśmy rozwiązanie. To niesamowite, na co mogłem sobie dziś pozwolić dzięki mojemu teamowi" - powiedział na mecie Hamilton, który zmierza po siódmy w karierze tytuł mistrzowski.

Jego przewaga nad Verstappenem wyniosła ok. 24 sekund, więc wygrana nie była zagrożona.

"Nawet nie wiedziałem, że to już było ostatnie okrążenia. Byłem w transie" - stwierdził Brytyjczyk.

W klasyfikacji generalnej Hamilton prowadzi z dorobkiem 132 punktów. Verstappen jest drugi - 95, a Bottas trzeci - 89. Strata pozostałych kierowców do podium jest już znacząca.

"Dziś nie miałem takiego tempa jak Lewis. Ale jestem zadowolony z drugiego miejsca" - powiedział Verstappen.

Punktów znów nie udało się wywalczyć zawodnikom Alfa Romeo Racing Orlen, którego kierowcą testowym jest Robert Kubica. Fin Kimi Raikkonen zajął 14., a Włoch Antonio Giovinazzi - 16. miejsce. Polak rywalizował w ten weekend w serii DTM w Niemczech.

Wyścig nie udał się także ekipie Ferrari. Wprawdzie udało się wywalczyć punkty siódmemu na mecie Niemcowi Sebastianowi Vettelowi, ale w komunikatach radiowych dało się wyczuć napięcie między nim a inżynierem teamu. W dodatku z powodu awarii technicznej zawodów nie ukończył reprezentant Monako Charles Leclerc.

"Wszystko się po prostu wyłączyło, nie wiem, dlaczego" - powiedział Leclerc.

Vettel zmienił z kolei taktykę w trakcie wyścigu. Dużą część trasy przejechał na miękkich oponach, choć wyglądało na to, że pierwotnie planowano o jeden postój w alei serwisowej więcej.

"Nie mamy nic do stracenia" - stwierdził czterokrotny mistrz świata przez radio przy podejmowaniu tej decyzji. Tylko dzięki niej Niemiec nie wypadł poza pierwszą dziesiątkę.

Kolejna runda MŚ - wyścig o Grand Prix Belgii - zaplanowana jest na 30 sierpnia.

RadioZET.pl/AN/PAP