Max Verstappen oskarża Ferrari o oszustwo. Mocne słowa kierowcy Red Bulla

04.11.2019 19:39
MAx Verstappen oskarża Ferrari o oszustwo
fot. PAP/EPA

Max Verstappen zajął 3. miejsce w wyścigu o Grand Prix USA. Niemniej jednak po niedzielnej rywalizacji kierowca Red Bulla oskarżył Ferrari o oszustwo. Na słowa 22-latka zareagował Charles Leclerc.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Max Verstappen startując z trzeciego pola startowego finalnie ukończył zmagania w Grand Prix USA na najniższym stopniu podium. Po wyścigu Holender zszokował świat F1, mówiąc wprost, że Ferrari oszukiwało rywali w zakresie pracy silnika.

- Dlaczego byli wolniejsi? Tak się dzieje, gdy przestaje się oszukiwać. Jak sądzicie, dlaczego Ferrari nie było w stanie z nami walczyć od początku tego wyścigu? Sądzę, że wszyscy doskonale znacie odpowiedź na to pytanie – zasugerował kierowca Red Bulla.

Przypomnijmy, że niedawno zespół z Milton Keynes złożył wniosek do FIA o sprawdzenie funkcjonowania silnika Ferrari. Czerwony Byki chciały sprawdzić, czy włoski team nie znalazł luki w regulaminie, dzięki której mógł zakłócać odczyty sensora paliwa i użyć je dla większej ilości paliwa niż jest to dopuszczone w przepisach.

Słowa Verstappena spotkały się z szybką odpowiedzią Ferrari, którego bronił sam Mattia Binotto.

- Dyrektywa FIA nie miała wpływu na działanie naszego silnika i cieszę się, że zostało to wyjaśnione. Jeśli mamy przewagę po stronie silnika, to dlatego, że ciężko nad tym pracowaliśmy. Komentarze Maksa są rozczarowujące. To coś złego i niewłaściwego dla F1 – tłumaczył szef stajni z Maranello.

Z kolei Charles Leclerc nazwał wypowiedź 22-latka „jednym wielkim żartem”. Monakijczyk przyznał, że Holender nie jeździ w Ferrari, dlatego nie ma pojęcia nad czym aktualnie pracują.

RadioZET.pl/onet.pl