Zamknij

GP Holandii: Udany występ Roberta Kubicy. Wyścig na Zandvoort dla Verstappena

05.09.2021 17:02
GP Holandii: Udany występ Roberta Kubicy. Wyścig na Zandvoort dla Verstappena
fot. East News

Robert Kubica ukończył wyścig o Grand Prix Holandii w mistrzostwach świata Formuły 1 i zajął 15. miejsce. Zawody zwyciężył zawodnik gospodarzy - Max Verstappen z Red Bulla, a drugie i trzecie miejsce zajęli kierowcy Mercedesa - kolejno Lewis Hamilton i Valtteri Bottas.

Robert Kubica (Alfa Romeo Racing Orlen) zajął 15. miejsce w niedzielnym wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Holandii. Wygrał Holender Max Verstappen (Red Bull) i objął prowadzenie w mistrzostwach świata.

Drugie miejsce ze stratą 20,932 s wywalczył obrońca tytułu Brytyjczyk Lewis Hamilton, a trzeci był Fin Valtteri Bottas (obaj z Mercedesa) - strata 56,460 s. Verstappen odniósł siódme zwycięstwo w sezonie a 17. w karierze.

GP Holandii: Udany występ Kubicy. Wyścig na Zandvoort dla Verstappena

Wyścig o Grand Prix Holandii wrócił do kalendarza F1 po 36-letniej przerwie. Poprzednio, w 1985 roku, triumfował w Zandvoort Austriak Niki Lauda.

W niedzielę po starcie Verstappen, który dzień wcześniej wywalczył pole position, odparł atak Hamiltona i utrzymał prowadzenie. Holender jechał szybko, już na drugim okrążeniu miał prawie 2 s przewagi nad Hamiltonem. Brytyjczyk dość szybko przekazał swojemu zespołowi, że obawia się o stan opon, pytał, kiedy przewidziany jest pierwszy zjazd do strefy serwisowej.

Żadnych pytań nie zadawał natomiast Verstappen. Niesiony dopingiem tysięcy ubranych w pomarańczowe koszulki rodaków na trybunach, z okrążenia na okrążenie powiększał przewagę nad Hamiltonem.

Formuła 1: Przebieg wyścigu o GP Holandii

Kubica, który zdawał sobie sprawę, jaka przepaść technologiczna dzieli jego bolid od sprzętu niektórych rywali, jechał swoim tempem, dość długo utrzymywał się na 16. pozycji tracąc około 2 s do poprzedzającego go Niemca Sebastiana Vettela z Aston Martina. Gdy ten zjechał do serwisu, Polak awansował na 15. pozycję, a później na kilka minut - gdy inni rywale także zmieniali opony - awansował nawet na 13. lokatę.

W czołówce do 22. okrążenia zmian nie było, prowadził Verstappen przed Hamiltonem i Bottasem. Gdy Holender i Brytyjczyk praktycznie w tym samym momencie zjechali do strefy serwisowej, na prowadzenie wyszedł Fin. Miał około 10 s przewagi nad Verstappenem, gdy ten wrócił na tor, 3 s do Holendra tracił Hamilton.

Dopingowany przez fanów Verstappen szybko odrabiał straty do Fina, na każdym okrążeniu "urywał" rywalowi 1 s, na prowadzenie wrócił na 31. okrążeniu. Tuż za nim jechał Hamilton, który także bez problemów wyprzedził partnera z zespołu.

Lewis Hamilton przez radio: "Źle to rozegraliśmy"

Kubica był w niedzielę jednym z ostatnich kierowców w stawce, który zjechał do alei serwisowej. Polak zmienił opony dopiero na 43. kółku, na tor wyjechał na 18. pozycji, za nim byli tylko dwa kierowcy teamu Haas Rosjanin Nikita Mazepin i Niemiec Mick Schumacher, którzy w tym sezonie nie zdobyli jeszcze ani jednego punktu.

Kilka minut później Mazepin się wycofał, natomiast Hamilton, który nie mógł wyprzedzić Verstappena, choć już dwa razy zmieniał opony, zaczął przez radio narzekać na strategię swojej ekipy. - Nic nam to nie dało. Źle to rozegraliśmy - mówił przez radio.

Na 57. okrążeniu prowadzący Verstappen zdublował Kubicę, chwilę po nim to samo uczynił Hamilton. Polak jechał spokojnie na 17. pozycji, realizował założony plan dojechania do mety. Hamilton natomiast, widząc, że nie wygra z Verstappenem, zaczął ponownie narzekać na zbyt szybko degradujące się opony.

F1: Max Verstappen nowym liderem klasyfikacji kierowców

Na dwa okrążenia przed metą Brytyjczyk po raz trzeci zjechał do strefy serwisowej, założył nowe ogumienie i wrócił na tor, aby zdobyć jeden dodatkowy punkt za najszybsze okrążenie. To mu się oczywiście udało, ale to było za mało, aby utrzymać pozycję lidera mistrzostw świata. Na prowadzenie po zwycięstwie wyszedł Verstappen, Hamilton jest drugi ze stratą 3 pkt.

A Kubica? Polak spokojnie dojechał do mety, na ostatnim okrążeniu wyprzedził Kanadyjczyka Nicholasa Latifiego z Williamsa i zajął 15. miejsce w swoim pierwszym starcie po prawie dwóch latach.

Formuła 1: Wyniki wyścigu o GP Holandii

1. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 1:30.05,395
2. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes) strata 20,932 s
3. Valtteri Bottas (Finlandia/Mercedes) 56,460
4. Pierre Gasly (Francja/AlphaTauri)
5. Charles Leclerc (Monako/Ferrari)
6. Fernando Alonso (Hiszpania/Alpine)
7. Carlos Sainz Jr. (Hiszpania/Ferrari)
8. Sergio Perez (Meksyk/Red Bull)
9. Esteban Ocon (Francja/Alpine)
10. Lando Norris (W. Brytania/McLaren)
11. Daniel Ricciardo (Australia/McLaren) wszyscy 1 okrążenie
12. Lance Stroll (Kanada/Aston Martin)
13. Sebastian Vettel (Niemcy/Aston Martin)
14. Antonio Giovinazzi (Włochy/Alfa Romeo)
15. Robert Kubica (Polska/Alfa Romeo)
16. Nicholas Latifi (Kanada/Williams) wszyscy 2 okrążenia
17. George Russell (W. Brytania/Williams)
18. Mick Schumacher (Niemcy/Haas) obaj 3 krążenia

Nie ukończyli: Nikita Mazepin (Rosja/Haas), Yuki Tsunoda (Japonia/AlphaTauri)

Formuła 1: Klasyfikacja generalna (po 13 z 22 wyścigów)

1. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 224,5 pkt
2. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes) 221,5
3. Valtteri Bottas (Finlandia/Mercedes) 123
4. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 114
5. Sergio Perez (Meksyk/Red Bull) 108
6. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 92
7. Carlos Sainz Jr. (Hiszpania/Ferrari) 89,5
8. Pierre Gasly (Francja/AlphaTauri) 66
9. Daniel Ricciardo (Australia/McLaren) 56
10. Fernando Alonso (Hiszpania/Alpine) 46
11. Esteban Ocon (Francja/Alpine) 44
12. Sebastian Vettel (Niemcy/Aston Martin) 35
13. Yuki Tsunoda (Japonia/AlphaTauri) 18
14. Lance Stroll (Kanada/Aston Martin) 18
15. George Russell (W. Brytania/Williams) 13
16. Nicholas Latifi (Kanada/Williams) 7
17. Kimi Raikkonen (Finlandia/Alfa Romeo) 2
18. Antonio Giovinazzi (Włochy/Alfa Romeo) 1

Formuła 1: Klasyfikacja konstruktorów

1. Mercedes 344,5 pkt
2. Red Bull 332,5
3. Ferrari 181,5
4. McLaren 170
5. Alpine 90
6. AlphaTauri 84
7. Aston Martin 53
8. Williams 20
9. Alfa Romeo 3

RadioZET.pl/PAP