Robert Kubica jednak bez punktu? Oficjalne odwołanie Alfy Romeo

Maciej Walasek
01.08.2019 16:05
Robert Kubica
fot. James Moy/Press Association/East News

Robert Kubica zdobył pierwszy punkt w sezonie Formuły 1 po tym, jak dwaj kierowcy zespołu Alfa Romeo zostali ukarani dodaniem 30 sekund. Przesunęło to Kubicę na 10. miejsce w oficjalnej klasyfikacji wyścigu o Grand Prix Niemiec. Jak się okazuje, Polak jeszcze nie może być pewny swojego wyniku.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Robert Kubica zajął w GP Niemiec 12. miejsce. Na torze Hockenheim wygrał Holender Max Verstappen (Red Bull). Rywalizacji, fragmentami toczącej się w deszczu, nie ukończyło siedmiu kierowców.

Jednak tuż po zakończeniu rywalizacji, sędziowie zwrócili uwagę na zespół Alfy Romeo. Przeprowadzone przez komisarzy technicznych dochodzenie wykazało, że podczas startu do niedzielnego wyścigu dwaj kierowcy - Kimi Raikkonen i Antonio Giovinazzi korzystali z niedozwolonych przepisami udogodnień (nieprawidłowe użycie sprzęgła). Obaj ukarani zostali dodaniem do czasu 30 sekund, co przesunęło ich na 12. i 13. miejsce w końcowej klasyfikacji.

GP Niemiec: Spektakularny wyścig, dramat faworyta, zwycięstwo Verstappena

Robert Kubica zdobył punkt: Alfa Romeo będzie się odwoływać

Robert Kubica jeszcze nie może być pewny swojego pierwszego punktu zdobytego w tym sezonie. Zaraz po ogłoszeniu werdyktu, ekipa powiadomiła, że odwoła się od decyzji FIA i zamierza przedstawić nowe dowody w sprawie. Wobec tego wynik Kubicy wciąż nie jest oficjalnie potwierdzony.

- Jesteśmy rozczarowani, że oba nasze samochody zostały ukarane w tak ekscytującym wyścigu. Szanujemy proces FIA i pracę stewardów, ale odwołamy się od tej decyzji, ponieważ uważamy, że mamy podstawy i dowody na obalenie werdyktu - podano w komunikacie.

F1: Pech nie opuszcza Renault. Wypadek ciężarówki na autostradzie na Węgrzech [ZDJĘCIA]

Formuła 1: Oficjalne odwołanie Alfy Romeo

Alfa Romeo jak obiecywała, tak zrobiła. W czwartek w dzień dla mediów przed GP Węgier, zespół złożył oficjalne odwołanie do Trybunału FIA. Teraz trzeba będzie poczekać na ostateczny werdykt. Niemniej jednak zespół ma niewielkie szanse na pozytywne rozpatrzenie sprawy, ponieważ po wyścigach nie zdarza się, żeby decyzje sędziów ulegały zmianom.

RadioZET.pl/MW