Robert Kubica ma dość? Polak bezradny po GP Bahrajnu

Maciej Walasek
31.03.2019 19:42
Robert Kubica
fot. materiały prasowe

Robert Kubica zajął 16. miejsce w Grand Prix Bahrajnu. Po wyścigu kierowca Williamsa zwracał uwagę na to, że musiał walczyć o utrzymanie na torze przez silne podmuchy wiatru.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Robert Kubica startował z 20. pola startowego do GP Bahrajnu F1. Po zamieszaniu na torze, Polak awansował o kilka pozycji wyżej, ale z powodu fatalnego samochodu i odpadnięciu czterech zawodników, krakowianin uplasował się na ostatnim, 16. miejscu.

Zobacz także

- Początek był niezły, bo na początku nie za bardzo trzeba było bolidu używać, żeby było w porządku. Przy wietrze i przy tym, jak wobec niego zachowuje się bolid czekało mnie bardzo trudne. Myślałem, że sobie bardzo dobrze radzę rajdowo, po moich przygodach w paru sezonach jazdy w WRC. Czym innym jest jednak jazda samochodem F1. Było bardzo trudno. Bardziej walczyłem o to, aby utrzymać ten bolid na torze niż nim jechać - powiedział Kubica w wywiadzie dla Eleven Sports.

- Pocieszające jest to, że chodzi tu też o wyczucie, mimo że przez 8 lat się nie ścigałem. Według mnie te rzeczy mi całkiem nieźle wychodzą. Poza tym jest bardzo ciężko. Czeka nas naprawdę trudny test, bo jak chłopaki nie zrozumieją co się dzieje, to będzie to miało mały sens. Jest to bardziej walka o przetrwanie niż jazda. Jak mam nowe opony, jestem w stanie coś zamaskować. Ale jak jest degradacja opon, ten bolid się jeszcze gorzej prowadzi. Pogarsza się przyczepność i to widać - dodał.

Po wyścigu F1 o GP Bahrajnu, w dniach 2-3kwietnia na torze Sakhir odbędą się pierwsze z dwóch testów Formuły 1. Robert Kubica pojedzie przez połowę dnia, a drugie pół przejedzie George Russell. Kierowcy pojadą autem Polaka. Drugi dzień będzie zarezerwowany dla zawodnika rezerwowego, Nicholasa Latifiego.

- Z tego co wiem będziemy jeździć tylko moim autem. George będzie mógł się o wielu rzeczach przekonać przez najbliższe parę dni - powiedział gorzko Kubica. - Tu nie trzeba jeździć innym autem, żeby wyciągnąć jakieś wnioski. Jak mówiłem, sytuacja jest bardzo trudna. Starałem się w tym wyścigu, a i tak nie wiem w ile przejechałem okrążenie w Bahrajnie. Na zakrętach musiałem zwalniać o 25 km/h i ledwo się utrzymywałem na torze. Z pewnych rzeczy mogę być zadowolony, ale sytuacja nie jest łatwa.

RadioZET.pl/MW