Charlie Whiting nie żyje. Świat F1 zszokowany śmiercią Brytyjczyka

Maciej Walasek
14.03.2019 07:58
Charlie Whiting nie żyje. Świat F1 zszokowany śmiercią Brytyjczyka
fot. Twitter

Charlie Whiting nie żyje. Ikona Formuły 1 zmarła nagle w wieku 66 lat. Przyczyną śmierci był zator płucny. Whiting odszedł na jeden dzień przed startem nowego sezonu F1.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

Charlie Whiting nie żyje: Jaka była przyczyna śmierci?

Charlie Whiting nie żyje. Brytyjczyk zmarł nagle w wyniku zatoru płucnego. Świat Formuły 1 jest zszokowany śmiercią 66-latka, który jeszcze w czwartek był w padoku na torze w Melbourne.

- Z wielkim szokiem i niedowierzaniem przyjęliśmy informację o śmierci Charliego Whitinga. Zostanie zapamiętany jako gigant sportu, a dla wielu jako drogi przyjaciel. Nasze najgłębsze myśli są obecnie z rodziną i przyjaciółmi zmarłego – napisał w oświadczeniu oficjalny profil F1.

Charlie Whiting: Kim był?

Charlie Whiting swoją karierę w Formule 1 zaczynał jako inżynier w ekipie Brabhama. W ciągu kilku lat współpracował z Nelsonem Piquetem, który w międzyczasie dwa razy zdobywał mistrzostwo świata. Na początku Whiting pełnił rolę szefa mechaników w zespole, a później został głównym inżynierem.

W 1988 roku Charlie Whiting został delegatem FIA. Po prawie dziesięciu latach awansował na stanowisko dyrektora do spraw wyścigów i delegata ds. bezpieczeństwa. Znacznie przyczynił się do rozwoju bezpieczeństwa w Formule 1.

RadioZET.pl/Twitter/MW