Były szef Ferrari kierowcą... ambulansu. Tak pomaga w walce z koronawirusem

23.04.2020 14:23
Maurizio Arrivabene
fot. HZ/Pixathlon/REPORTER/East News

Maurizio Arrivabene został kierowcą ambulansu. To sposób byłego szefa Scuderio Ferrari na walkę z koronawirusem. Włoch odpowiada za transport osób podejrzanych o zarażenie COVID-19.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Były szef zespołu Formuły 1 Ferrari Maurizio Arrivabene zatrudnił się jako kierowca i jeździ ambulansem przeznaczonym do transportu osób podejrzanych o zarażenie koronawirusem – ujawnił dziennik Il Resto del Carlino.

Były szef Ferrari Maurizio Arrivabene został kierowcą... ambulansu

Arrivabene zatrudnił się jako wolontariusz praktycznie od początku epidemii, jednak nikogo o tym nie informował.

Także kierowcą ambulansu został dyrektor ds. Formuły 1 w koncernie produkującym opony Mario Isola.

Zapytany o motywy swojego działania Arrivabene, który był szefem Ferrari od listopada 2014 roku do 7 stycznia 2019, powiedział, że w obecnej sytuacji każdy kto może, powinien pomagać służbom walczącym z pandemią.

- Nie jestem lekarzem, leczyć chorych nie mogę, ale samochód prowadzić potrafię i tych, którzy tego potrzebują przywiozę tam, gdzie będzie im udzielona pomoc. Musimy sobie pomagać, wtedy będzie nam łatwiej przeżyć ten okres – przyznał.

Natomiast Isola dodał, że gdy produkcja opon do bolidów stoi, chce się na coś przydać ludziom, którzy chorują.

- Mam szczęście, mnie wirus ominął, dlatego chcę pomagać. Opon nikt dzisiaj nie potrzebuje, ale przewieźć ludzi do szpitali potrzeba jak najszybciej. To potrafię – wyjaśnił.

We Włoszech łączny bilans zmarłych w ciągu dwóch miesięcy epidemii wzrósł do 25085 osób. Obecnie zakażonych jest 107 tys. osób.

Liczba potwierdzonych dotąd przypadków koronawirusa w kraju wynosi ponad 187 tysięcy. Wyleczonych zostało już ponad 54,5 tys. osób.

RadioZET.pl/PAP