Zamknij

Afera w Formule 1. Były mistrz świata z dożywotnim zakazem?

Maciej Walasek
30.06.2022 11:53

Nelson Piquet przeprosił Lewisa Hamiltona za swoją wypowiedź z listopada zeszłego roku. Okazuje się, że na tym się nie skończy, ponieważ według informacji brytyjskich dziennikarzy, władze Formuły 1 postanowiły ukarać Brazylijczyka.

Lewis Hamilton
fot. YURI KOCHETKOV/AFP/East News

Przypomnijmy, że w tym tygodniu w świecie F1 wybuchł rasistowski skandal. Wszystko za sprawą wywiadu Nelsona Piqueta, jakiego udzielił pod koniec zeszłego roku. W trakcie rozmowy z Ricardo Oliveirą trzykrotny mistrz świata Formuły 1 obraził Lewisa Hamiltona na tle rasowym.

Będąc szczegółowym Piquet użył portugalskiego słowa "neguinho", które uważane jest za poniżające dla osób czarnoskórych. Po komunikatach ze strony FIA Mercedesa i samego kierowcy 69-latek wydał oświadczenie, w którym przeprosił Brytyjczyka.

Piquet przeprosił Hamiltona

"To, co powiedziałem, było nieprzemyślane. Nie bronię się przed tym, ale muszę wyjaśnić, że to określenie jest powszechnie i historyczne używane jako synonim >>gościa<<, a ja nie miałem zamiaru nikogo obrazić. Nigdy nie użyłbym słowa, o które mnie o oskarżono" - czytamy.

"Zdecydowanie potępiam wszelkie sugestie, że użyte przede mnie słowo miało poniżyć kierowcę ze względu na kolor jego skóry. Z całego serca przepraszam wszystkich, których to dotknęło, w tym Lewisa, będącego niesamowitym kierowcą. Tłumaczenie niektórych mediów i w mediach społecznościowych nie jest poprawne. W F1 i społeczeństwie nie ma miejsca na dyskryminację i cieszę się, że mogłem to teraz wyjaśnić" - zakończył Piquet.

Brytyjskie media podają, że były brazylijski zawodnik został ukarany przez władze Formuły 1, która zakazała mu wejścia do padoku jako mistrz świata, z którego chętnie korzystał. Szefowie tłumaczyli swoją decyzję "zbyt słabymi i późnymi" przeprosinami.

loader

RadioZET.pl