Zamknij

17-letni Piotr Wiśnicki rywalizuje w Formule 4. Będzie nowym Kubicą?

07.06.2021 14:46
Piotr Wiśnicki
fot. mat. pras.

Piotr Wiśnicki walczy o podium na włoskich torach Formuły 4. To jeden z niewielu Polaków we włoskiej Formule 4. Prestiżowe wyścigi są przepustką do wielkiego świata Formuły 1, gdzie startuje jak dotąd jedyny Polak Robert Kubica. Niektórzy eksperci widzą w Piotrze Wiśnickim następcę obecnie najbardziej znanego polskiego kierowcy.

Piotr Wiśnicki w weekendowych startach na włoskim torze Misano World Circuit Marco Simoncelli był w połowie stawki. Ma jednak apetyt na więcej i z każdym startem pnie się po drabince do góry.

- Nie poddajemy się. W poniedziałek jedziemy na kolejne testy, tym razem do Austrii. Będę próbował wraz z teamem rozwiązać wszystkie problemy, jeśli chodzi o samochód. Myślę, że będzie dobrze, ponieważ nie raz już udowadniałem, że mogę dużo pokazać. Na przykład w pierwszych zawodach w tym sezonie, po długiej przerwie przeskoczyłem osiemnastu zawodników – mówi Piotr Wiśnicki.

17-latek z Żelechowa to członek szwajcarskiego teamu Jenzer Motorsport. Przez wiele lat startował w barwach Automobilklubu Wschodniego w Lublinie. Pierwszy raz wsiadł do gokarta jak miał 5 lat. Pierwszy pełny sezon odbył w wielu 9 lat i w tym samym roku uzyskał tytuł „Nadzieja kartingowa roku”.

wisnicki 3
fot.

Wiśnicki był mistrzem i wicemistrzem Polski w kartingu, reprezentował Polskę między innymi na zawodach w Europie i Brazylii. W 2018 roku został mistrzem w zawodach Rotax Golden Trophy DD2 Max. Przyszłość chce związać z bolidami i celuje w Formułę 1.

- W trakcie obecnych startów na włoskim torze Misano dawałem z siebie wszystko, w każdym wyścigu awansowałem o kilka pozycji do przodu. Mieliśmy jednak problemy z ustawieniami samochodu, co przełożyło się na wynik podczas tego weekendu. Jednak nastawiam się dobrze na następne starty - mówi Radiu ZET Wiśnicki.

Piotr Wiśnicki do bolidu F4 wsiadł po raz pierwszy niecały rok temu właśnie na torze w Misano i od początku zadziwił ekspertów doskonałym wyczuciem pojazdu. Dwa miesiące później w zawodach na słynnym torze Imola był jedynym zawodnikiem w stawce, który nigdy wcześniej nie trenował na tym torze, a mimo tego zdobył swój pierwszy punkt w kategorii „rookie”. W 2020 roku na zawodach na legendarnym torze Monza Wiśnicki zdobył 12 punktów do klasyfikacji generalnej sezonu. Tym samym stał się najwyżej sklasyfikowanym polskim zawodnikiem w historii włoskiej Formuły 4.