Trzeci etap Runmageddonu Kaukaz: Coraz bliżej drzemiącego wulkanu [WIDEO]

25.09.2019 19:47
Runmageddon Kaukaz dzień 3.
fot. Runmageddon/screen

Ponad 2900 m n.p.m. - taką wysokość zdobyli Runmageddończycy pokonujący formułę 100 trzeciego dnia zmagań w góach Kaukaz, a wśród nich reporterzy Radia ZET: Łukasz Konarski i Damian Michałowski.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Startując o godzinie 9:30 rozpoczęli swój trzeci etap biegowy po płaskim, łatwym terenie. Jednak po kilku kilometrach, gdy dotarli do przełęczy Arsha, zobaczyli co ich czeka. Ich zadaniem było wbiec na wysokość 2900 m n.p.m., prawdziwie górską, stromą ścieżką. Był to jeden z najdłuższych podbiegów.

Zobacz także

Resztkami sił zdobyli te prawie 3000 metrów, a ich oczom ukazał się fenomenalny widok na ośnieżony szczyt Kazbek i na świątynne wzgórze Gergeti, do którego, w dalszej części dnia, mieli dobiec. Pod wpływem emocji i zapierających dech w piersiach krajobrazów zmęczenie zaczęło ustępować ekscytacji i zawodnicy mogli ruszyć w dół do czternastowiecznego kościoła Cminda Sameba, a później prosto do mety.

Runmageddon Kaukaz - reporterzy Radia ZET na miejscu

- Jak zobaczyłem linię mety, na tym ostatnim kilometrze, po 100 km biegu, to przysięgam, to był najszybszy kilometr jaki przebyłem w swoim życiu. Warto było tu przyjechać, warto było zamienić te 50 km na 100 - przyznał reporter Radia ZET Damian Michałowski.

- Tak naprawdę każdy uczestniczy w tym Twoim sukcesie, bo wie, że to jest mega wyczyn, że tu trzeba zostawić serce, wątrobę, śledzionę i każdy organ swojego ciała. To jest naprawdę fantastyczne, Gdyby nie było tutaj tych ludzi, nikt by nie dał rady przebiec tych 100 k - dodał.

RadioZET.pl