Drugi etap Runmageddonu Kaukaz: Iście wysokogórskie wyzwanie [WIDEO]

25.09.2019 19:33
Runmageddon Kaukaz dzień2
fot. Runmageddon/screen

Górskie podbiegi, przeprawa przez rwącą rzekę i stromo w dół. Tak wyglądał drugi etap Runmageddonu Kaukaz, najbardziej ekstremalnego w Europie biegu z przeszkodami w gruzińskich górach.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Odcinek drugiego dnia, choć krótszy od poprzedniego, dał się we znaki startującym. Na szczęście obłędne widoki dodawały sił i motywowały do walki ze słabościami i zmęczeniem.

Ten etap rozpoczął się spokojnie - 2,5-kilometrowym biegiem w wąwozie. Tuż po nim, na uczestników czekało prawdziwe ekstremalne wyzwanie - 8-kilometrowy podbieg. Wbiegali ostrożnie po krętej ścieżce pnącej się wysoko w górę, aż zdobyli wysokość 2400 m n.p.m. Krajobraz, jaki rozpościerał się ze szczytu, koił ich zmęczenie, a zachwyt tłumił ból. Stojąc na tej wysokości zobaczyli malowniczą Dolinę Truso, którą eksplorowali jeszcze wczoraj oraz drzemiący wulkan Kazbek. Jednak na tym przygoda się nie kończyła. Kolejna część trasy prowadziła stromo w dół, gdzie uważać musieli na stawiane kroki. Biegli prosto do doliny i rzeki Terek, przez którą mieli się przeprawić.

Runmageddon Kaukaz - liderzy

Podczas drugiego etapu osoby, które wybrały formułę 100, przebiegły 38 km, a te z formuły 50 - 18 km. Swoje prowadzenie w klasyfikacji utrzymali zwycięzcy pierwszego odcinka - Edyta Kubiak i Artsiom Tochka na krótszym dystansie oraz Dominika Stelmach i Damian Mędrykowski w formule 100.

W Runmageddonie Kaukaz udział biorą także reporterzy Radia ZET, Łukasz Konarski i Damian Michałowski. - Na początku mieliśmy trudny podbieg, ale udało się go pokonać żwawym marszem, nie biegnąc pod górkę. Potem fajny zbieg i pętla z workami przy punkcie regeneracyjnym. Górka przy samej mecie dała nam w kość, ale było super - ocenił Łukasz Konarski.

RadioZET.pl