Czwarty etap Runmageddonu Kaukaz: Ostatni nie znaczy najłatwiejszy

26.09.2019 14:35
Czwarty etap Runmageddonu Kaukaz: Ostatni nie znaczy najłatwiejszy
fot. materiały prasowe

Wczoraj zakończył się tegoroczny Runmageddon Global Kaukaz. Zawodnicy w trakcie ostatniego, czwartego dnia zmagań pokonali Bieg Przyjaźni, czyli wspólną trasę dla obu formuł – 100 i 50 kilometrowej.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Bieg Przyjaźni liczył siedem kilometrów, którego końcową część stanowiło mordercze podejście o kącie nachylenia 38 stopni  i długości 1,6 kilometra. Dotarcie na szczyt było zwieńczeniem całego kaukaskiego wyzwania, tam bowiem odbyła się dekoracja wręczenia medali wszystkim tym, którzy ukończyli Runmageddon Global Kaukaz 2019. Ostatniego dnia wręczono także statuetki dla najlepszych.

radosc-meta
fot. materiały prasowe

- Pierwszy raz zdarzyło mi się wygrać, więc jeszcze to do mnie nie dociera. Trzydniowa walka była naprawdę fajna. Gdy przylecieliśmy na Kaukaz liczyłem jedynie na miejsce w pierwszej piątce, w ogóle nie myślałem, że uda mi się wygrać – mówi Damian Mędrykowski, zwycięzca stukilometrowej formuły, który pokonał ją w czasie 11:42:27. Drużyna Radia Zet także pokonała wyzwanie i ukończyła Runmageddon Kaukaz – w klasyfikacji mężczyzn Łukasz Konarski zajął 14. miejsce, a Damian Michałowski 15.

kauakaz-szczyt
fot. materiały prasowe

Druga część dnia stanęła pod znakiem Runmageddonu Kids by Wawel, czyli specjalnej serii dla ponad 50 dzieci z lokalnych szkół w Gudauri i Stepantsminda.

RadioZET.pl/materiały prasowe