Ojciec broni Jerzego Janowicza: Jaka wóda? Jaka dyskoteka?

13.02.2017 10:28

Jerzy Janowicz z bardzo dobrej strony pokazał się podczas meczu 1/8 finału finału ATP w Sofii, gdzie minimalnie przegrał z wysoko rozstawionym Grigorem Dimitrovem. W pomeczowym wywiadzie przyznał w żartach, że przed meczem dużo pił i imprezował. Jego wypowiedź nie wszyscy odebrali z uśmiechem na twarzy.

Jerzy Janowicz

fot. PAP

FED CUP Dowiedz się więcej Wpadka na turnieju tenisowym. Odśpiewano hymn Niemiec z czasów II wojny [WIDEO]

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebook

Słowa Janowicza poruszyły niektórych kibiców. W obronie tenisisty stanął jego ojciec, który w rozmowie z serwisem sport.pl nie dowierzał, że ktoś mógł wziąć wypowiedź "Jerzyka" na poważnie.

- Nie doszukujmy się... Znacie się na żartach? Wiecie kiedy ktoś żartuje? Jak ktoś powie kawał, to nie ma co pytać o komentarz... - mówił.

- Szkoda, że nie zażartował do reporterki, że rano wrócił z dyskoteki i jeszcze jest na kacu... Co miał powiedzieć? Jaka wóda? Jaka dyskoteka? On ostatni raz na dyskotece był chyba jak miał 18-tkę - dodał tata Janowicza.

Wyraził też przekonanie, że już niebawem jego syn wróci do czołowej setki najlepszych tenisistów świata.

RadioZET.pl/Sport.pl/AN