Fed Cup: Polki zaczynają walkę o powrót na zaplecze elity

07.02.2017 17:50

Polskie tenisistki, bez Agnieszki Radwańskiej w składzie, środowym meczem z Austriaczkami rozpoczną udział w turnieju Grupy I strefy euro-afrykańskiej Pucharu Federacji. Biało-czerwone w Tallinnie powalczą o awans do barażu o Grupę Światową II.

Agnieszka Radwańska

fot. PAP

Genie Bouchard Dowiedz się więcej Gwiazda tenisa przegrała zakład. Teraz musi iść na randkę z fanem

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Polki drugi mecz w grupie A rozegrają w piątek, a ich przeciwniczkami będą Gruzinki.

- Jest szansa na zajęcie pierwszego miejsca i udział w meczu o baraż o GŚ II. A w nim wszystko się może wydarzyć - powiedziała PAP kapitanka biało-czerwonych Klaudia Jans-Ignacik.

Do Estonii zabrała Magdę Linette (96. w rankingu WTA), Magdalenę Fręch (279.), Katarzynę Piter (212.) i Paulę Kanię (268.). Z występu w Tallinnie, tak jak z gry w ubiegłorocznych meczach Pucharu Federacji, zrezygnowała Agnieszka Radwańska (6. WTA).

W środę Polki czeka konfrontacja z Austriaczkami: Barbarą Haas (161.), Tamirą Paszek (180.), Julią Grabher (304.) i Pią Konig (424.). Dwa dni później po drugiej stronie kortu staną Gruzinki: Sofia Szapatawa (225.), Jekaterina Gorgodze (325.), Mariam Bolkwadze (516.) i Oksana Kałasznikowa (846.). Ta ostatnia zna się dobrze z Kanią... ze wspólnych występów w deblu.

Ekipa, która zajmie pierwsze miejsce, zagra w sobotę o awans do kwietniowego barażu o zaplecze elity. Drużyna z pierwszego miejsca w grupie A powalczy o to z najlepszym zespołem z grupy D, w której znalazły się: Bułgaria, Izrael, Estonia i Serbia.

Najsłabsze ekipy z tych dwóch grup zmierzą się zaś w sobotę w pojedynku, którego stawką będzie pozostanie na obecnym poziomie rozgrywek. Przegrany spadnie do Grupy II.

Na takich samych zasadach będzie się toczyć rywalizacja między zespołami z grup B (Bośnia i Hercegowina, Węgry i Chorwacja) i C (Łotwa, Portugalia, Turcja i Wielka Brytania). Największą gwiazdą turnieju będzie występująca w brytyjskiej ekipie Johanna Konta (10. WTA).

RadioZET.pl/PAP/an/krys/AN