TCS: Jedna para mniej. Będzie więcej "szczęśliwych przegranych"

04.01.2017 12:44

Wycofanie się z trzeciego konkursu Turnieju Czterech Skoczni Severina Freunda i Michaela Hayboecka niesie za sobą pewne konsekwencje. Obaj mieli bowiem skakać w jednej parze.

Michael Hayboeck

fot. EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Austriak we wtorkowych kwalifikacjach zajął bardzo dobre 4. miejsce, Niemiec, który już zmagał się z grypą, był dopiero 47. To sprawiło, że panowie mieli spotkać się w serii K.O.

Do pojedynku jednak nie dojdzie, gdyż obaj przegrali z chorobą i wycofali się z zawodów. W pierwszej serii zobaczymy zatem tylko 24 pary, a to oznacza, że do najlepszej trzydziestki awansuje nie pięciu, jak zazwyczaj, ale aż sześciu tzw. "lucky loserów".

To dobra wiadomość m.in. dla reprezentantów Polski. W jednej z par Maciej Kot zmierzy się z Klemensem Murańką.

Początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 14. Relacja na żywo na radiozet.pl.

RadioZET.pl/sport.pl/KS