Raw Air: Piotr Żyła podpadł Stefanowi Horngacherowi

20.03.2017 21:45

Adam Małysz zdradził, że Stefan Horngacher miał pretensje do Piotr Żyła za jego występ w Trondheim i prolog w Vikersund w trakcie Raw Air. Ostatecznie "Wewiór" ukończył ten cykl na 14. miejscu.

Piotr Żyła

fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Brązowy medalista mistrzostw świata w Lahti zawalił zawody na dużym obiekcie w Trondheim - po pierwszej serii był 16., a konkurs ukończył na 23. miejscu. Dzień później nie popisał się także na "mamucie" w Vikersund - na największej skoczni świata, na której zawodnicy skaczą daleko ponad 240 m, Żyła wylądował na... 146 m i uplasował się na 62. pozycji. Gdyby nie fakt, że miał zapewniony udział w zawodach, nie zobaczylibyśmy go w niedzielnym finale cyklu.

- W piątek skoczył na mamucie 146 metrów, bo nie skoncentrował się na tym, co ma zrobić, zapomniał o wyznaczonych zadaniach. Zrobił to drugi raz dzień po dniu, więc wiedział, że podpadł. Jak tylko Piotrek chce pójść za mocno, jak tylko mu się popuści, jak się go nie dopilnuje, to przychodzą nieudane skoki. Fajnie, że to są pojedyncze skoki, że z pomocą Stefana on szybko reaguje, zdecydowanie się poprawia - zdradził w rozmowie ze sport.pl dyrektor polskiej kadry Adam Małysz.

Reprymenda ze strony szkoleniowca pomogła. W sobotę "Wewiór" był mocnym punktem drużyny, która zajęła 2. miejsce. Skakał jak w transie i dwukrotnie bił rekord Polski: w serii próbnej poszybował 243 m, a w konkursie dorzucił jeszcze 2,5 m.

Piotr Żyła zakończył cykl Raw Air na 14. miejscu. Wygrał Stefan Kraft przed Kamilem Stochem i Andreasem Wellingerem.

RadioZET.pl/sport.pl/KS