PŚ w skokach: Stoch dogoni Małysza? Dziś kwalifikacje w Zakopanem

20.01.2017 11:47
Adam Małysz i Kamil Stoch

fot. Marek Dybas/Reporter/EastNews

Zagłosuj

Czy Kamil Stoch wygra konkurs w Zakopanem?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

To druga odsłona polskiej części Pucharu Świata. W ubiegłym tygodniu w Wiśle dwukrotnie triumfował Kamil Stoch, który - już po pierwszych zawodach - odebrał Domenowi Prevcowi żółty plastron lidera klasyfikacji generalnej. Dzień później swoją pozycję umocnił.

W Zakopanem Stoch znów będzie faworytem. Podobnie jak polska drużyna, która w sobotę będzie starała się powtórzyć historyczny sukces z Klingenthal, w którym Stoch, Żyła, Kot i Kubacki zmiażdżyli rywali wyprzedzając drugich Niemców o ponad 40 punktów.

Stoch goni Małysza

W sobotę 21 stycznia minie dokładnie sześć lat od ostatniego zwycięstwa Adama Małysza na Wielkiej Krokwi w zawodach Pucharu Świata. W sumie wygrywał tu cztery razy - w 2002, dwukrotnie w 2005 (raz wspólnie z Roarem Ljoekelsoeyem) i właśnie w 2011 roku.

W 2011 roku odbyły się aż trzy konkursy indywidualne. Oprócz Małysza, na najwyższym stopniu podium stawali kolejne Simon Ammann i... Kamil Stoch, dla którego było to wówczas pierwsze zwycięstwo przed rodzimą publicznością.

Rok później dwukrotny mistrz olimpijski powtórzył ten sukces, a w 2015 roku zwyciężył jeszcze raz. Jego umowny bilans z Adamem Małyszem wygląda więc 3-4 na korzyść skoczka z Wisły. W niedzielę Stoch będzie mógł dorównać swojemu wielkiemu poprzednikowi w liczbie triumfów w Zakopanem.

Tylko sześciu Biało-czerwonych

Stefan Horngacher powołał na zawody sześciu skoczków: Dawida Kubackiego, Jana Ziobro, Stefana Hulę, Piotra Żyłę, Macieja Kota i Kamila Stocha. Ostatnia trójka zajmuje miejsca w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej PŚ, więc udział w zawodach ma zapewniony.

Skąd, pomimo roli gospodarza, tak mała liczba Biało-czerwonych? W trzeciej części cyklu Polakom zmniejszoną kwotę startową do sześciu zawodników. Nieubłagany jest też regulamin, który głosi, iż organizator może wystawić tzw. grupę krajową tylko dwa razy w ciągu sezonu, a Polacy wykorzystali ten przepis podczas ubiegłotygodniowych kwalifikacji w Wiśle.

Wielki nieobecny, wracają Prevc i Ahonen

Swoją wielką chwilę na Wielkiej Krokwi miał także weteran fińskich skoków, Janne Ahonen, który na najwyższym stopniu podium stanął... 18 lat temu. Zawodnik, który 11 maja skończy 40 lat, w Zakopanem częściej, bo aż sześć razy, zajmował drugą pozycję. W niedziele zaprezentuje się po raz kolejny, ale o podobny sukces będzie mu niezwykle trudno.

Do pucharowej rywalizacji wraca także zdobywca Kryształowej Kuli za poprzedni sezon, Peter Prevc. Słoweniec odpuścił konkursy w Wiśle, by po słabym występie w Turnieju Czterech Skoczni spokojnie potrenować. Czy zobaczymy nowego-starego Petera?

Z przyjazdu do Zakopanego zrezygnował Severin Freund.

Kwalifikacje do niedzielnego konkursu indywidualnego w Zakopanem rozpoczną się w piątek o godzinie 18. Transmisja w Eurosporcie i w TVP Sport.

RadioZET.pl/KS